Szklaneczki i filiżanki do kawy

Design, Sztuka Tagi:
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Skład molekularny kofeiny (C8H10N402) zainspirował studentów designu z Uniwersytetu w Tel Awiwie do zaprojektowania niezwykłej szklaneczki do kawy. Bąble widoczne wewnątrz i na łyżeczce to właśnie cząsteczki kofeiny.

Intrygujące są również projekty filiżanek.

Filiżanka z trzema nóżkami

Filiżanka-jeż

Tym stojącym na uszku filiżankom projektant nadał nazwę "Threesome".

Studenci zaprojektowali też “cząsteczkowy” cukier:


Źródło:Designboom

Kocie kawiarnie

Ciekawostki Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
(7) Komentarze »

Japonia to jeden z niewielu krajów na świecie, gdzie można zrealizować każdy, nawet najbardziej szalony pomysł. Jeżeli chodzi o “sprawy kawowe” ten kraj jest trzecim co wielkości importerem kawy. Japończycy wymyślili również kawę w puszce. Teraz przechodzą do historii jako założyciele pierwszych kocich kawiarni.

Pierwsza, otwarta w Osace w 2004 nazywa się Neko no Jikan czyli Czas Kota. W Tokio funkcjonują obecnie trzy, a łącznie w całej Japonii jest ich dwadzieścia. Czym się zatem różnią od zwykłej kawiarni?
Za opłatą od 5(Osaka) do 12$/h(Tokio) można wejść do środka i popatrzeć na jednego z kilkunastu “zatrudnionych” w kawiarni kotów. W kociej bawialni możemy spróbować kota pogłaskać. Możemy również się z nim pobawić lub w ciekawy sposób przyciągnąć jego uwagę. Podejrzewam jednak, że nasze zabiegi i tak nie przyniosą upragnionego rezultatu. Nawet jeżeli postanowimy zająć się tym w sposób profesjonalny czyli odpłatnie wypożyczyć na miejscu kocią zabawkę lub odpłatnie karmiąc kota powinniśmy liczyć się z tym, że koty pokażą nam dokładnie, gdzie znajduje się nasze miejsce. A nasze miejsce jest na sofie/podłodze/brzeżku pufy skąd podziwiając ich zgrabne ruchy, możemy oddać im należny hołd.

Gdy znudzi się nam już bycie ignorowanym, a nasza frustracja pozwoli nam na dalsze przebywanie w lokalu (wiem jak bolesne jest kocia ignorancja w wykonaniu jednego osobnika - co dopiero gdy kotów jest dwadzieścia!), możemy napić się kawy. Napoju jednak nie wolno wnosić do pokoju, w którym bawimy się z kotem.

Kotom nie przeszkadzają zmieniający się ciągle ludzie. Obsługa pilnuje, by w kawiarni nie znajdowało się nigdy zbyt dużo osób. Wieczny pochód dziwnych, dwunożnych stworzeń, które przed wejściem do środka muszą ściągnąć buty, z pewnością dostatecznie łechce kocie ego. Śpiących kotów nie wolno w żadnym wypadku budzić. Nikomu nie wolno też przeszkadzać robiąc zdjęcia z fleszem.

Tu zostawiamy buty

Tu zostawiamy buty

Swoją ofertę kocie kawiarnie kierują głównie do osób, które z różnych względów nie mogą mieć zwierząt (alergie), mają zbyt małe mieszkanie (gęstość zaludnienia w Tokio to 5847 osób/km²) lub długo pracują. Zakaz wstępu do lokalu mają małe dzieci.

Na koniec można zobaczyć film z kociej kawiarni w Tokio:

Jak myślicie, czy taki lokal miałby szansę powodzenia w Polsce? Ja na kolejny kraj z kocią kawiarnią typuję USA.


Źródła:

1. http://www.examiner.com
2. http://www.globalpost.com
3. http://flushrush.com

Czy dzieci powinny pić kawę?

O kawie Tagi:
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
(4) Komentarze »

Co jakiś czas przez amerykańskie media przetacza się burza dotycząca szkodliwości kawy i jej wpływu na zdrowie dzieci. W Polsce problem w pewnym stopniu nie istnieje. Nawet w internecie temat pojawia się rzadko. Problem czy kawę powinien pić 8-latek nie ma u nas racji bytu. Dzieci kawy w naszym kraju po prostu nie piją.

Na początku maja tego roku w USA wybuchł skandal, po tym jak stewardesa opiekująca samotnie lecącą 8-latką, w trakcie przesiadki na jednym z lotnisk, wysłała skarżącą się na zmęczenie dziewczynkę do Starbucksa, żeby kupiła sobie dużą kawę. W informacji na tym portalu autora bardziej chyba dziwi to, że podczas lotu z asystą, kosztującym dodatkowe 100$, dziewczynka musiała pójść po kawę sama i na dodatek za nią zapłacić. Czy u nas ktoś wpadłby na taki pomysł? Czy dziewczynce udałoby się kupić kawę?

Przeprowadziłam szybką ankietę wśród znajomych. W dzieciństwie raczej nikt nie pił kawy. Większość osób zaczęła pić kawę w wieku 14-15 lat lub później. Ktoś pił zbożową, komuś pozwolono spróbować prawdziwej kawy podczas urodzin, ktoś z ciekawości podpił kawę mamie. Ale w latach 80. kawa była niedostępna, była towarem luksusowym. Parzona najczęściej w słynny szklankowy sposób raczej nie przyciągała dzieci. Ciekawi mnie czy to się zmieniło? Czy dzisiejsze maluchy piją kawę?

Na naszych forach i blogach temat się raczej nie pojawia. Można więc wywnioskować, że w Polsce dzieci dalej kawy nie piją. Gdzieś tam pewnie większości z nas kołacze w głowie myśl o tym, że kawa dla dzieci jest szkodliwa. Jak jest naprawdę?

Koronnym argumentem przemawiającym za niepodawaniem kawy dzieciom jest jej duża zawartość kofeiny. Tymczasem nie ma żadnej bariery przed zaparzeniem dziecku czarnej herbaty ( z cytryną i cukrem, bo gorzkiej nie wypije) lub kupieniu czekolady na gorąco z bitą śmietaną. Kelnerki w restauracji z uśmiechem przyniosą maluchowi colę podczas gdy prośba o espresso wywołałaby co najmniej zdziwienie.  Wszystkie wymienione napoje zawierają w sobie kofeinę, nikt jednak nie przelicza jaką dawkę kofeiny przyjęło dziecko po wypiciu w ciągu dnia dwóch herbatek, czekolady i półlitrowej coli na urodzinowym przyjęciu znajomych.

Napój

Rozmiar

Zawartość kofeiny

Espresso

44-60 ml

100 mg

Kawa bezkofeinowa

207 ml

5-15 mg

Kawa z ekspresu przelewowego

207 ml

80-135 mg

Herbata czarna

177 ml

50 mg

Herbata zielona

177 ml

30 mg

Coca-Cola

355 ml

34 mg

Mountain Dew

355 ml

54,5 mg

Red Bull

250 ml

80 mg

Warto popatrzeć na powyższą tabelkę oraz tutaj by zdać sobie sprawę, że litr coli ma więcej kofeiny niż słaba kawa.  Kofeina uzależnia i stymuluje, ale bardziej od niej szkodzą inne substancje. W USA krytycy zwracają mniej uwagi na działanie kofeiny na młody organizm, a bardziej na kaloryczność i zawartość cukru w soft drinkach i wszelkiego rodzaju napojach mleczno-shakowo-lodowych serwowanych praktycznie w każdym barze kawowym.

Jak zatem kofeina działa na młody organizm? Według dr. Tomasa DePaulisa z Institute for Coffee Studies na Vanderbilt University¹ działanie tego alkaloidu jest praktycznie takie same u dorosłych i dzieci - kofeina poprawia koncentrację, usuwa zmęczenie i poprawia nastrój. Według brazylijskich naukowców² dzieci pijące kawę z mlekiem mają mniejszą skłonność do depresji. Negatywne działanie kofeiny wiąże się najczęściej z jej nadużywaniem. U osób wrażliwych na kofeinę nawet jedna filiżanka mocnej kawy może być niebezpieczna.

Amerykański Narodowy Instytut Zdrowia (National Institute of Health) zaleca³ sprawdzanie ilości kofeiny przyswajanej przez dziecko - zwłaszcza tej pochodzącej z soft drinków. Dzieci, które piją dziennie więcej niż jedną butelkę 12oz (355ml) coca-coli i napojów colo-podobnych są o 60% bardziej zagrożone otyłością. W tego typu butelce znajduje się aż 10 herbacianych łyżeczek cukru!

Czy dzieci zatem mogą pić kawę? I tak, i nie. Dzieci nie powinny przyzwyczajać się do kofeiny - nie tylko tej pochodzącej z kawy, ale kofeiny w ogóle oraz tej mającej źródło w herbacie i coli. Należy również pamiętać, że kofeinę zawierają także wszelkiego rodzaju ice-tea. Zamiast wymienionych napojów zaleca się picie naturalnych soków owocowych, mleka i wody. Spożywanie kofeiny w dzieciństwie podnosi naszą tolerancję na nią w wieku późniejszym.

Przedawkowanie kofeiny, zarówno u dorosłych i dzieci powoduje: rozdrażnienie, nerwowość i bóle głowy. Odpowiada też za szybsze tętno i podwyższone ciśnienie krwi. Kofeinę zaleca się sportowcom - przy czym za ilość mającą dobroczynne działanie uznaje się 1mg na kg masy ciała. 80kg mężczyźnie wystarczy espresso. To samo espresso - wypite bez mleka lub w postaci wielkiego latte może okazać się zbyt silne dla ważącego cztery razy mniej dziecka i spowodować przedawkowanie kofeiny.

Kofeina pomaga dorosłym - większość wyników badań opublikowanych w ostatnim czasie mówi o dobroczynnym działaniu kawy, ale o dziwo nie stwierdzono tych samych zalet w kawach bezkofeinowych. Mała czarna działa dobrze na układ krążenia, zapobiega udarom, przeciwdziała nowotworom oraz chorobie Alzheimera.

Jeżeli nasz ciekawski maluch będzie chciał koniecznie skosztować kawy to warto przygotować mu wówczas  kawę bezkofeinową. Na prawdziwą małą czarną musi co najmniej dekadę poczekać.


1&2.http://www.chevroncars.com/learn/food-recipes/coffee-children
3.http://kidshealth.org/parent/food/general/caffeine.html#

Kofeinowe eksperymenty dr.Żulińskiego

Ciekawostki, Ludzie Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
(2) Komentarze »

Przy okazji szperania w starych książkach trafiłam na polskie opracowanie z końca XIX wieku poświęcone kawie i herbacie - O działaniu kofeiny i teiny jakoteż kawy i herbaty na ustrój ludzki i zwierzęcy. (Rzecz czytana na Posiedz. naukowem IIgo Zjazdu Lekarzy i Przyrodników Polskich we Lwowie dnia 23 lipca 1875 r.) Jego autorem jest chemik szpitala powszechnego we Lwowie, dr Tadeusz Żuliński.

W tej krótkiej pracy można przeczytać o różnych doświadczeniach prowadzonych z udziałem królików, gołębi, świnek morskich, kur, a także ludzi. Mnie najbardziej poraziły doświadczenia prowadzone na żabach.

Kofeinę i teinę jakoteż cytrynian kofeiny zadawano żabom w dwojaki sposób: wstrzykując podskórnie i wlewając do kanału pokarmowego. Ilość jakiej tu używano, była od 0,01 gram. i stopniowo zwiększana aż do 0,08 gramów. Po wstrzyknięciu podskórnym albo natychmiast, albo do 2 lub 3 minut, następuje stopniowe sztywnienie obu nóg żaby. Niekiedy noga zastrzyknięta (w udo) pierwej sztywnieć zaczyna, jak niezastrzyknięta. Oddechanie z początku gwałtowne, z każdą chwilą staje się coraz trudniejszem i wolniejszem znacznie. Tętno również z początku przyspieszone, później spada. W 20-30 minut sztywnienie nóg i krzyża staje się coraz widoczniejszem, skąd idzie mała ruchomość żaby. Łapy są jeszcze ruchliwe. Poci się i ślini. Skóra ciemnieje. Źrenice rozszerzają się. W 60 minut zesztywnienie nóg i krzyża zupełne, na łapach jednak żaba jeszcze się dźwiga, choć i tych sztywnienie zwiększa się teraz z każdą chwilą także. Nakłócie staje się coraz mniej czuła; na prąd przerywany oddziaływa. Źrenice rozszerzone, oczy zawarte. Oddechanie prawie niedostrzegalne. Tężec ogólny. Śmierć; Tak się ogólnie mniej więcej przedstawia stan żaby, po zadaniu jej kofeiny, teiny, lub cytrynianu kofeiny

Choć powyższy opis jest wstrząsający należy pamiętać, że podczas eksperymentów podawano nieświadomie badanym zwierzętom i ludziom zbyt duże ilości kofeiny.

Tadeusz Żuliński nie był szalonym profesorem przeprowadzającym niebezpieczne badania. Urodził się w 1838 roku w Krakowie. Politycznie skompromitowany po powstaniu styczniowym, osiedlił się we Lwowie. Prowadzone przez niego eksperymenty były nowatorskie. Lwowski szpital powszechny był wtedy nowoczesnym gmachem, pierwszym na świecie oświetlonym lampami naftowymi. Kartkując O działaniu kofeiny i teiny jakoteż kawy i herbaty na ustrój ludzki i zwierzęcy. (Rzecz czytana na Posiedz. naukowem IIgo Zjazdu Lekarzy i Przyrodników Polskich we Lwowie dnia 23 lipca 1875 r.) warto pamiętać, że właśnie w XIX wieku pojawiło się najwięcej nowych urządzeń do parzenia kawy, a pod koniec wieku na całym świecie szybko rozwijały się sieci sklepów i kawiarni. Idący z duchem czasu naukowiec, nie mógł pozostawić tematu kawy obojętnie.


Więcej o życiu i zasługach Tadeusza Żulińskiego można przeczytać w artykule Macieja Demela.

Mercedes przypomni o kawie

Design Tagi:
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Statystyki wypadków w Polsce cały czas porażają. Po każdym długim weekendzie media bombardują informacjami o rannych i zabitych. Niektórych dramatów z pewnością dałoby się uniknąć, gdyby kierowcy pamiętali o przerwie w trakcie jazdy na dłuższych trasach. Dzięki najnowszym rozwiązaniom, o odpoczynku i kawie przypomni nam nasz samochód.

W najnowszym Mercedesie klasy E zainstalowano wśród różnych systemów dbających o bezpieczeństwo podróżujących autem system Attention Assist. Jego praca polega na analizie 70 różnych parametrów jazdy i wyczuciu, kiedy kierowca zaczyna zapadać w sen. Podczas badań prowadzonych przez Daimler AG, inżynierowie ustalili, że zmęczony jazdą kierowca wykonuje serię charakterystycznych, prawie niezauważalnych manewrów. System czujników w układzie kierowniczym wykrywa je i wysyła odpowiednie ostrzeżenie o zagrożeniu - w tym wypadku wyświetla filiżankę z kawą.

Tak wygląda odpoczynkowo-kawowy alarm w Volvo:

Trochę pewnie poczekamy nim podobne rozwiązania zaczną stosować pozostali producenci. Już dziś natomiast warto pamiętać o krótkim odpoczynku w trakcie wakacyjnych wojaży. Krótka przerwa na kawę może uratować życie.

Źródło: CarTech Blog

Agencja Interaktywna Grupa PTR