The Beatles, festiwal i kawa
Ciekawostki, Informacje, Muzyka Tagi: beatlesAutor wpisu: droho (1) Komentarz »
Jakiś czas temu do naszej centrali w Krakowie zgłosił się pewien człowiek. Człowiek z planem – organizacji festiwalu w klimatach muzycznych lat 60-tych, ze szczególnym uwzględnieniem Wielkiej Czwórki z Liverpoolu. Jako, że zarówno muzyka jak i lata 60-te nie są nam do końca obce
z chęcią przystąpiliśmy do programu, w wyniku czego w dniu dzisiejszym w krakowskim punkcie przy ul. św. Tomasza można wypić specjalną kawę rock’n'rollową (przepis przeczytacie w dniu jutrzejszym), posłuchać muzyki Beatlesów oraz dowiedzieć się nieco o związkach słynnego zespołu z kawą – oczywiście z lekkim przymrużeniem oka
Więcej informacji o festiwalu znajdziecie pod adresem http://thebeatles2011.glt.pl/, my zapraszamy natomiast do przeczytania kilku ciekawostek:
-
The Beatles rozpoczyli karierę jako The Quarrymen w klubie o dźwięcznej nazwie The Casbah Coffee Club. Lokal został założony w Liverpoolu w 1959 przez Monę Best dla jej syna, Pete’a Besta (pierwszego perkusisty The Beatles) i jego kolegów, których brzmienie nie zyskało uznania w bardziej konserwatywnych klubach jazzowych w mieście. Muzycy sami pomogli w remoncie i dekoracji miejsca, malując na ścianach dziwaczne sylwetki pająków, smoków i gwiazd, a także m.in. sylwetkę Johna Lennona. Na inaugurację lokalu i występ The Quarrymen stawiło się ok. 300 nastolatków, a zachęcona tym sukcesem właścicielka zaproponowała grupie stałą rezydencję. Wprawdzie po kilku występach grupa wdała się w kłótnię z Moną Best i zrezygnowała z obecności w lokalu, jednakże zagrali – już jako The Beatles – koncert na zamknięcie Coffee Club w czerwcu 1962 roku.
-
John Lennon i George Harrison przeżyli swoje pierwsze doświadczenie z wywołującym psychodeliczne wizje LSD (Dietyloamid kwasu D-lizergowego, jeden z najpopularniejszych narkotyków epoki dzieci-kwiatów) po wypiciu kawy ‘posłodzonej’ tą substancją przez ich dentystę Johna Riley’a.
-
W Londynie niedaleko przejścia dla pieszych uwiecznionego na słynnej okładce albumu “Abbey Road” znajduje się kawiarnia o wymownej nazwie Beatles Coffee Shop. Wszyscy zamierzający powtórzyć kroki Wielkiej Czwórki naprzeciwko Abbey Road Studios mogą dla odwagi napić się kawy lub czegoś mocniejszego w tym właśnie miejscu.
-
Jeszcze jako The Quarrymen w piosence “Hallelujah, I love her so” (cover Ray’a Charlesa) John Lennon śpiewa jako szczęśliwie zakochany:
„Every morning when the sun comes up,
She brings me coffee in my favourite cup.”Być może nie jest to najważniejszy wers z twórczości Beatlesów, ale za to cóż za piękny obrazek, prawda?
A dla chętnych wpis do pobrania w formie graficznej
czyli nasza dzisiejsza wkładka do menu w krakowskim Pożegnaniu w beatlesowskim klimacie – tutaj.






Ostatnie Komentarze