Pracujesz w nocy? Pij kawę!

Zdrowie Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Dawka kofeiny to najlepszy sposób na pozbycie się senności w pracy. I to nie tylko tej nękającej niektórych w trakcie deszczowych niżów, ale przede wszystkim senności, z którą zmagają się pracownicy nocnych zmian. Do takich wniosków doszli naukowcy na podstawie niedawno przeprowadzonych badań.

Osoby pracujące w nocy lub na nieregularnych zmianach cierpią na zaburzenia rytmu dobowego. Na skutek tego pracownicy nocnych zmian częściej niż ich koledzy pracujący w ciągu dnia popełniają błędy. W przypadku zawodów takich jak kierowcy, lekarze czy pielęgniarki konsekwencje mogą być katastrofalne. Według National Sleep Foundation problem dotyczy 14% Amerykanów.

Badacze z London School of Hygiene & Tropical Medicine przeanalizowali dane z 13 badań dotyczących osób zatrudnionych w systemie zmianowym, w tym nieregularnie pracujących w nocy. Badaniom podlegały osoby w wieku od 18 do 65 lat, z czego znaczna większość znajdowała się w przedziale wiekowym 20-30 lat. W trakcie nocnej zmiany podano im kawę, napoje energetyczne oraz jedzenie i pigułki zawierające kofeinę. W większości z analizowanych badań pracownicy wzięli udział w testach neuropsychologicznych, badających ich pamięć, uwagę, wnioskowanie i umiejętności percepcji.

Osoby, które piły kawę, pracowały pewniej oraz popełniały mniej błędów. Ich pamięć i koncentracja funkcjonowały znacznie lepiej niż osób, które w trakcie badań nie otrzymały kawy.

Źródło: Topnews

Kawowa ochrona przed udarem

Zdrowie Tagi: , , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Najnowsze badania wykazały, że kawosze o 71% rzadziej cierpią z powodu udaru mózgu niż osoby niepijące na co dzień kawy.

Na Uniwersytecie Cambridge przeanalizowano dane dotyczące 20 tysięcy Europejczyków w wieku 39-79 lat, którzy w latach 90. mieli zdrowe serce, nie chorowali na raka oraz nie przebyli wcześniej udaru. W ciągu 12 lat badań w tej wytypowanej wcześniej grupie kobiet i mężczyzn, 855 osób ucierpiało na skutek niedokrwienia mózgu. Po uwzględnieniu takich czynników jak palenie papierosów, aktywność fizyczna, waga, ciśnienie krwi i cholesterol, naukowcy odkryli, że wśród osób, które zachorowały, niespełna 1/3 piła kawę.

Naukowcy nie analizowali ilości wypijanej kawy ani też sposobu jej parzenia. W grupie kawoszy znaleźli się zarówno wielbiciele espresso jak i miłośnicy kawy bezkofeinowej czy kaw rozpuszczalnych. Badania udowodniły związek pomiędzy piciem kawy,  a mniejszą ilością udarów. Teraz naukowcy spróbują opisać sposób w jaki kawa chroni przed udarem.

Źródło: Science News

Zdrajcy, bohaterki, szpiedzy, czyli kawa, herbata i antybiotyki

Zdrowie Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Czy picie kawy i herbaty zmienia działanie antybiotyków przyjmowanych w trakcie choroby? Czy filiżanka małej czarnej lub zielonej herbaty może znacząco wpłynąć na przebieg naszego leczenia?
Temat podrzucił Ksenonek, któremu jeszcze raz dziękuję.

Odpowiedź na powyższe pytanie jest twierdząca - kofeina znacząco wpływa na działanie antybiotyków i chemioterapeutyków. Z interakcjami możemy mieć również do czynienia gdy czarną kawę zamienimy w latte, a herbatę w bawarkę. Nie wszystkie reakcje spowalniają jednak działanie medykamentów - część z nich działa na naszą korzyść.

Zdrajczyni

Zacznijmy jednak od tego, czego nie powinniśmy łączyć. Nie pijemy kawy, gdy walczymy z bakteriami legionelli, salmonelli i prątkami gruźlicy. Zawarta w kawie, herbacie czy napojach energetycznych kofeina zostawia nas praktycznie samych na polu bitwy. Spowalnia chemioterapeutyki z grupy fluorochinolonów, zmniejszając ich wchłanianie nawet o 90%, co powoduje całkowite wstrzymanie działań przez te leki. Nasi żołnierze zamiast walczyć składają broń.

Podwójny szpieg

Stosowanie różnych antybiotyków do walki z bakteriami jednego rodzaju może przynieść zaskakujące wyniki. Oczywiście jeżeli w trakcie tej wojny skorzystamy również z kofeiny. Jak się okazuje ten alkaloid zmienia fronty niczym podwójny szpieg. Dowiedli tego nigeryjscy naukowcy, którzy wyniki swoich badań opublikowali w czerwcu 2008 na łamach Tropical Journal of Pharmaceutical Research. Na Uniwersytecie w Beninie przeprowadzono badania, których celem było zbadanie działania kofeiny i niektórych antybiotyków z grupy penicylin w tym amoksycyliny, ampicyliny i benzylopenicyliny na na gronkowca złocistego. Bakteriom w warunkach laboratoryjnych zafundowano koktajl kofeinowo-antybiotykowy.  Naukowcy stwierdzili, że amoksycyliny podawana razem z kofeiną skuteczniej zwalczą gronkowca. Przeciwnie zachowuje się benzylopenicylina, która przez (znów zdradziecką) kofeinę oddziałuje znacznie słabiej. Nie zauważono natomiast by kofeina wpływała na zmianę działania ampicyliny.

Bohaterka

Dobre wiadomości płyną również od naukowców z Aleksandrii, którzy podczas zjazdu Society for General Microbiology w Edynburgu , przedstawiła wyniki badań dotyczące działania zielonej herbaty na antybiotyki. Naukowcy zaobserwowali, że zielona herbata wzmacniała działanie antybiotyków. Zauważono, że chloramfenikol, który stosuje się do zwalczania riketsji, mykoplazmy oraz chlamydii podwaja swoją skuteczność w starciu z bakteriami. Herbaty jako naszego sprzymierzeńca powinno obawiać się aż 28 różnych drobnoustrojów.

Ukryty agent

W wojnie z mikrobami możemy polec jeżeli do współdziałania z kofeiną dopuścimy mleko.  Zachowa się ono jak ukryty agent działający niestety po drugiej stronie barykady. Wapń zawarty w mleku wiąże się z żelazem co zmniejsza jego absorpcję. Mleko spowalnia działanie cyprofloksacyny i ofloksacyny (należą do wspomnianej już grupy fluorochinolonów).

Nim z receptą udamy się do apteki, warto o działanie kofeiny na leki zapytać lekarza. W trakcie leczenia nie tylko espresso czy bawarka mogą okazać się sprzymierzone z wrogiem. W niektórych wypadkach prawdziwymi schwarz charakterami zostaną dojrzewające sery i sok grejpfrutowy (o ich wtyczkach i strategii działań można przeczytać w podlinkowanym w źródłach artykule z Gazety Farmaceutycznej).

Źródła:

Gazeta Farmaceutyczna nr1/styczeń 2001r.str.24-25

Tropical Journal of Pharmaceutical Research, June 2008; 7 (2): 969-974

Logo24

Kawa dobra dla wątroby

Zdrowie Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Kawosze łagodniej przechodzą zapalenie wątroby typu C - tak można podsumować wyniki badań opublikowanych w najnowszym numerze Hepatology.

Naukowcy przebadali grupę 766 pacjentów cierpiących na zapalenie wątroby typu C. Wśród 53% tych, którzy pili codziennie przynajmniej trzy lub więcej filiżanek kawy, na przestrzeni czterech lat zauważono spowolnienie przebiegu choroby. Tym samym wątroby tych pacjentów okazały się mniej zniszczone niż chorych nie pijących kawy.

Jest jednak zdecydowanie za wcześnie, by stwierdzić, że to właśnie kawa chroni wątrobę.  Choć wyniki badań są intrygujące, potrzebne jest potwierdzenie wyników. Kawa składa się z wielu substancji, a dalsze badania pozwolą zrozumieć w jaki sposób chroni wątrobę - powiedział Agencji Reuters Dr. Neal D. Freedman z National Cancer Insitute w USA.

Wirus wywołujący zapalenie wątroby typu C został odkryty w 1989 roku. Szacuje się, że w Polsce zakażonych jest ponad 700 tysięcy osób, a na całym świecie ponad 170 milonów. Ponieważ infekcja nie daje początkowo widocznych objawów, może pozostać utajona od 5 do 35 lat. Wirusem można się zakazić m.in. podczas operacji, transfuzji krwi, a także u fryzjera lub w gabinecie tatuażu. Od 2004 roku obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Walki z Wirusowym Zapaleniem Wątroby typu C, który przypada 19 maja.  W Polsce walkę z tą chorobą wspiera Stowarzyszenie “Prometeusze”.


Powiązane wpisy:
Picie kawy zmniejsza ryzyko raka macicy | Kawa poprawia pamięć?

Picie kawy zmniejsza ryzyko raka macicy

Zdrowie Tagi:
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
(3) Komentarze »

Naukowcy z Instytutu Karolinska  podali do wiadomości, że picie kawy zmniejsza ryzyko wystąpienia raka macicy. Ze szczegółami badań trwających przez ponad 17 lat można się zapoznać w listopadowym wydaniu International Journal of Cancer .

Przed szwedzkimi naukowcami wpływ spożycia kawy na występowanie raka szyjki macicy badali Włosi oraz Japończycy. Pierwsi zauważyli, że każda filiżanka kawy zmniejsza ryzyko zachorowania na raka macicy o 7%. Japończycy natomiast stwierdzili, że w grupie kobiet wypijających codziennie co najmniej trzy filiżanki kawy prawdopodobieństwo wystąpienia nowotworu spada o 62%. Podobne badania prowadzili również Amerykanie z Roswell Park - przy tym typie nowotworu zanotowano zachorowalność mniejszą o 53% wśród osób, które regularnie wypijają przynajmniej cztery filiżanki czarnej herbaty lub kawy.

Badania nadzorowane przez Instytut Karolinska przeprowadzono na grupie 60 634 Szwedek na przestrzeni 17 lat. Porównano zachorowalność wśród kobiet, które deklarowały picie trzech i więcej filiżanek kawy z grupą kobiet pijących jedną filiżankę dziennie lub mniej. Panie z pierwszej grupy chorowały o wiele rzadziej od koleżanek deklarujących mniejszą ilość wypijanej kawy.

To nie pierwsze badania, które mówią o dobroczynnym działaniu kawy. Wcześniej naukowcy stwierdzili, że picie małej czarnej zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworu wątroby i nerek.


Powiązane wpisy:
Kawa poprawia pamięć? | Czy dzieci powinny pić kawę?

Food & Drink Blogs
Agencja Interaktywna Grupa PTR