Na deszcze i niże

Nastroje, O kawie Tagi: , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Kraków doczekał się swojej prywatnej chmury, która od sobotniego wieczoru nie rusza się nawet na milimetr. Pada, leje, potem mży, dżdży i siecze, czasem niemal poziomo, wykręcając parasole. Powinniśmy się już dawno dorobić co najmniej tylu słów na określenie deszczu, ile Eskimosi znają na opisywanie śniegu. Nie za dobrze się powodzi w ostatnim czasie w grodzie Kraka. Ci, którzy nie walczą z wielką wodą coraz bezczelniej przesiąkającą przez wały, zmagają się z kolejnym dniem w niżu niżu (bo nie dość, że niż to jeszcze miasto położone jest w niecce). Utyskiwania, narzekania, nic-nie-chcenie to typowe dolegliwości męczące Krakowian na co dzień, znacznie nasilające się w obecności niżów.

Mam parę propozycji, które warto wziąć pod rozwagę - być może dzięki nim wasz dzień zmieni się na lepsze.

Po pierwsze - kąpiel

Obowiązkowo z aromatycznym dodatkiem soli. Zrelaksuje nas i ukoi zmęczone marudzeniem i utyskiwaniem nerwy. Jeżeli wykorzystamy sól kawową, jest także szansa na to, że inhalacja kawowego aromatu, może mieć pobudzające działanie.

Uwaga! Może zdarzyć się tak, że kąpiel nas zbyt rozleniwi i będziemy nadawać się tylko do tego, by dzień/popołudnie/wieczór przespać w łóżku. Metoda ta jest polecana osobom, które nie muszą iść do pracy, ewentualnie tym, którzy dysponują wolnym, pozbawionym obowiązków, popołudniem.

Po drugie kawa

Idealnie na dzisiejszą pogodę nadają się nasze mieszanki zawierające robustę, czyli Włoskie Espresso i Mieszanka Poranna.  Osobom, które nie przepadają za tym bogatszym w kofeinę gatunkiem kawy polecam Mieszankę Świąteczną ‘99. W jej skład wchodzą same arabiki: Kolumbia Supremo Medellin 18+, Brazylia Pergamino Sul de Minas, Kostaryka San Rafael i Indie Plantation. Wszystkie z wymienionych ziaren palone są ciemno, co sprawia, że kawa ta idealnie nadaje się na espresso. Dzięki temu, że kompozycja ta zawiera  indyjską arabikę, zawartość kofeiny w mieszance jest wyższa niż w przeciętnej kawie, niższa natomiast w porównaniu do robusty. Arabica z Kostaryki zawiera ok. 170 mg kofeiny na filiżankę kawy, brazylijska i kolumbijska ~160 mg/filiżankę, a indyjska ok. 200mg. W porównaniu do robusty (320 mg/filiżankę) różnice pomiędzy arabikami mogą wydawać się nieznaczne. Proszę jednak wierzyć, że są one dość istotne dla osób (takich jak ja) z niskim ciśnieniem.

Po trzecie…

Trzeba myśleć pozytywnie i nie dać się zwariować. Nie przejmujemy się ochlapującymi nas samochodami, powiekami, które trzymają się na zapałkach, spóźniającą się komunikacja miejską, rozlewiskami przed blokami, które powstają na skutek wypompowywania wody z piwnicy, rozpadającymi się w dłoniach parasolami, brakiem ogrzewania. Jak usłyszałam na ulicy - strażacy jak kominiarze przynoszą szczęście, więc łapmy za guzik. W sobotę ma wyjść słońce i tego należy się trzymać (nie przyjmuję do wiadomości, że w poniedziałek znów ochłodzenie i deszcz).

Kropla poranka

Nastroje Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Nie chcę pisać o tym co dzieje się za oknami, ani o tym jak wstaje się rano. Ani o drodze do pracy przez hałdy śniegu zalegające na ulicach.  Kawa pomaga, kawa stawia na nogi, kawa budzi. Mówią, że sama kofeina nie wystarcza, że ruch na świeżym powietrzu, że trzeba pobudzić szyszynkę, że trochę słonka złapać chociaż w solarium, jak komuś plaże i południe Europy nie po drodze. Ale co oni wiedzą?

Piję drugą już dziś kawę - jedną z moich ulubionych - Jawę W.I.B. To arabica, która ma większą zawartość kofeiny niż te dojrzewające w Afryce czy zbierane w Ameryce Południowej. Co prawda słabsza jest w tym względzie od robusty, ale najmocniejsze działa należy zachować na gorsze chwile.

Znalazłam filmik, który pokazuje takie “zmięte” poranki jak dziś. Wrażliwym radzę wyciszyć pierwsze 5 sekund - dźwięk budzika rozpoczynający animację może okazać się zabójczy.

Ważne by myśleć pozytywnie - do wiosny zostało już tylko siedemdziesiąt parę dni. Szybko zleci.

Food & Drink Blogs
Agencja Interaktywna Grupa PTR