Dni Kulczyckiego

Cieszymy się!, O kawie Tagi: , , , , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
(3) Komentarze »

Dokładnie dziś mija 325 lat od otwarcia pierwszej kawiarni w Europie Środkowej. O godzinie 18.00 rozpoczynamy obchody Dni Kulczyckiego. Przy ul. św. Tomasza 21 w Krakowie zostanie odsłonięta tablica poświęcona Jerzemu Franciszkowi Kulczyckiemu, jej założycielowi.

Historyczne już zdjęcie - Kraków, Kamienica pod Wiewiórką jeszcze bez pamiątkowej tablicy

Historyczne już zdjęcie - Kraków, Kamienica pod Wiewiórką jeszcze bez pamiątkowej tablicy

Zapraszamy na oficjalną stronę imprezy: www.dnikulczyckiego.pl.  Polecamy również Kawę Kulczyckiego, którą  w dniach 27.02 - 01.03 można kupić w promocyjnej cenie, zarówno w naszym e-sklepie jak i sklepach w Krakowie.

W artykule “Prawdziwa legenda wiedeńskiej wiktorii” o pierwszej kawiarni Wiednia, Jerzy Sas Kulczycki - potomek rodu Kulczyckich -  pisze  tak:

Dnia 27 lutego 1684 r. otworzył kawiarnię ulokowaną w ?Domu Szlifierza? koło Placu św. Stefana (Stephans-Freythof), przy Kleiner Bischofshof (Mały Biskupi Dwor) 845, przemianowany na Domgasse (Katedralną) 6. Dom ten został zburzony w latach 1760/1761, a na jego miejscu zbudowano nowy, zwany ?Domem pod Czerwonym Krzyżem? (Zum Roten Kreuz). Zapewne kawiarnia mieściła się też w międzyczasie w sąsiednim ?Schwanfelnerschen Haus?. ?Dom Szlifierza? nie był darem od magistratu Wiednia, jak mylnie informowały niektóre publikacje. Scena nadania Kulczyckiemu przywileju założenia kawiarni (wypalania, parzenia i sprzedawania kawy, którą dobrze poznał podczas wizyt i pobytów w Turcji) widnieje na starym sztandarze cechowym wiedeńskich kawiarzy, dla których Kulczycki jest patronem.

Przenosząc się do większego lokalu otwiera w roku 1686 nową, słynną do dzisiaj kawiarnię ?Pod Błękitną Butelką? (Hof Zur Blauen Flasche) przy Schlossergasse (ul. Ślusarskiej) 624, obecnie Stock-im-Eisen-Platz (Plac Pnia w Żelazie) 6. Dom, w którym się ona mieściła, został zburzony w drugiej połowie XIX wieku. Podanie mówi, że rannego narzeczonego Leopoldyna leczyła lekarskim preparatem przechowywanym w błękitnej blaszanej flaszce. Jak potwierdzaja zachowane dokumenty, Kulczycki mogl otworzyc swoje kawiarnie dopiero po wielu trudnych staraniach o uzyskanie zezwolenia na ich lokalizacje, i stad zmiany ich adresow. W Wiedniu bowiem obowiazywaly scisle regulacje handlowe, przy czym stosowano pewne restrykcje zawodowe dla ,,obcych?.

Swoją kawę Kulczycki rozpoczął słodzić miodem, potem cukrem, dodając do niej śmietankę lub mleko. Do kawy były podawane znane później rogaliki (croissant), brane za symbol i karykaturę tureckiego półksiężyca. W kawiarni ?Pod Błękitną Butelką?, bardzo popularnej, gościli często znamienici ludzie: hr. E.R. v. Stahremberg, ks. Eugen v. Savoie; później (po jego śmierci) Schubert, Lanner, Strauss.

Telefon parzący kawę

Design Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
(4) Komentarze »

Weszłam na stronę smartphonu Pomergranate i delikatnie mówiąc zaniemówiłam.  Być może dlatego, że filmiki z instrukcją obsługi idealnie nadawałyby się do oglądania na pokładzie statku, którym dr Dave Bowman leciał w Odysei Kosmicznej 2001 na Księżyc, a sam telefon sprawia wrażenie gadżetu wyciągniętego co najmniej z planu filmowego o ile nie z przyszłości.

Pomijając klasyczne w tego typu urządzeniach funkcje, Pomergranatephone dodatkowo wyposażono w zaparzacz do kawy. Po otwarciu telefonu umieszcza się w środku kapsułkę z kawą - obecnie producent oferuje do wyboru cztery rodzaje - kolumbijską, waniliową, o smaku orzechów laskowych oraz mieszankę kaw z Sumatry. Parzenie kawy trwa 30 sekund, telefon posiada specjalny uchwyt służący do umieszczenia go nad filiżanką.  Jak telefon parzy kawę można zobaczyć na tym filmie; jak widać wodę trzeba zorganizować sobie we własnym zakresie.

A tak wygląda schemat parzenia kawy w telefonie:

Kawiarka - instrukcja obsługi

Porady praktyczne Tagi: , ,
Autor wpisu: Olga Rakowska
(4) Komentarze »

Krótki kurs obsługi włoskiego ekspresu :)

Ekspres tego rodzaju działa na zasadzie ciśnieniowej. Do dolnej części urządzenia (na rysunku oznaczonej numerem 2) należy wlać taką ilość zimnej wody,  żeby sięgała tuż pod zawór bezpieczeństwa (5), umieszczony zazwyczaj w ściance ekspresu. Zawór ten służy zachowaniu właściwego ciśnienia w urządzeniu i zapobiega rozsadzeniu ekspresu, gdyby ciśnienie wewnątrz zanadto wzrosło. W normalnych warunkach uchodzi tędy para wodna - jeśli więc nalejemy zbyt dużo wody, będzie ona przez ten zaworek pryskała na kuchenkę. Najlepiej użyć wody źródlanej lub filtrowanej, pozbawionej smaku, który mógłby wpłynąć na bukiet kawy.
Sama kawa powinna być średnio zmielona - nieco grubiej, niż do elektrycznego ekspresu ciśnieniowego. Napełniamy nią lejek (3) po brzegi, lekko ubijając. Następnie zakręcamy ekspres i stawiamy na kuchence. Jeśli używamy kuchenki gazowej, należy postawić urządzenie na małej fajerce i niewielkim ogniu, jeśli na elektrycznej - stawiamy na płytce odpowiadającej rozmiarem i ustawiamy średnią moc grzania. Parzenie powinno trwać dziesięć - piętnaście minut, w zależności od rozmiarów ekspresu. Woda w dolnej części urządzenia podgrzewa się, a następnie zostaje pod ciśnieniem wypchnięta do góry i przechodzi przez lejek z kawą oraz górne sitko (4). W ten sposób w górnej części ekspresu (1) zbiera się gotowy napar.

Jak to wygląda można zobaczyć na naszej stronie, wystarczy z menu wybrać pozycję ekspres niskociśnieniowy.

Kiedy kawa się zaparzy, należy zdjąć urządzenie z kuchenki, aby nie dopuścić do zagotowania się naparu - zmieni to jego smak i sprawi, że bukiet może nie być zadowalający. Nie wolno również podgrzewać kawy w kawiarce, bowiem grozi to przypaleniem dna ekspresu.

Po opanowaniu - niezbyt trudnej - sztuki przyrządzania kawy we włoskim ekspresie pozostaje nam już tylko rozlać napar do filiżanek i delektować się ulubionym espresso :)

French press na drogę

Design Tagi: , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Jak zwykle praktyczni Amerykanie połączyli dwa w jednym - kubek termiczny na kawę bez którego większość (przynajmniej według seriali i filmów) nie wyobraża sobie życia oraz zaparzacz z tłoczkiem. Kubek ma podwójne ścianki, wykonany jest  ze stali nierdzewnej. Cena 9,42$ za egzemplarz przy zakupie co najmniej 48 sztuk. Można go zabrać ze sobą nie tylko do pracy, ale również w góry.

Póki co kubka w naszych sklepach i hurtowniach nie udało mi się namierzyć.  Być może, jako kraj o rosnącym spożyciu kaw instant typu 2 w 1 oraz 3 w 1 nie jesteśmy obiecującym rynkiem dla tego typu produktów.

Kąpiel w kawie

Ciekawostki Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
(3) Komentarze »

W Hakone (Japonia) w Yunessun Spa można skorzystać z oryginalnej atrakcji - kąpieli w kawie.

Napar przygotowuje się ze zmielonych ziaren i wody pochodzącej z gorących źródeł. Beczka na kamieniach widoczna na zdjęciu mogłaby wskazywać na Blue Mountain, ale wyraźny napis “Brazil Blend” nie pozostawia wątpliwości co do pochodzenia kawy.

Kąpiel w kawie pozwala się zrelaksować, odpręża i usuwa zmęczenie. Służy również naszej skórze.  Dla wybierających się do Japonii interesujący będzie ten link. Bilet wstępu do spa to 4000 jenów - około 160 zł. Za tę cenę możemy wykąpać się również w czerwonym winie, czekoladzie  i  zielonej herbacie.

Food & Drink Blogs
Agencja Interaktywna Grupa PTR