Zaparzacz Norblin to jeden z pierwszych eksponatów, który pojawił się w kolekcji “Pożegnania z Afryką”. Gdy w 1809 roku na Starym Mieście w Warszawie powstawał zakład brązowniczy, nikt z pewnością nie przypuszczał, że firma będzie istnieć 200 lat później jako grupa kapitałowa inwestująca w nieruchomości.

Zaparzacz Norblin

- Zgodnie z opracowaniem prof. David N. Nikogosyana, sygnatura pozwala określić produkcję tego zaparzacza na lata 1872-1893.
Historia firmy sięga prawdopodobnie roku 1809. Niektóre źródła podają, że założycielem zakładu brązowniczego był Filip Vorbrodt, który przybył do Warszawy z Niemiec. Jego córka Henrietta poślubiła później Wincentego Norblina. Według strony internetowej firmy zakład miał założyć sam Wincenty Norblin, aczkolwiek wydaje się to raczej niemożliwe, skoro w 1805 roku Wincent przyszedł na świat. Bezsprzecznie można natomiast stwierdzić, że w 1820 roku Aleksander Jan Norblin (ojciec Wincentego) i V. Zier założyli spółkę. Na początku ich niewielki zakład produkował różnego rodzaju wyroby posrebrzane: świeczniki, wazony, naczynia kuchenne oraz ozdoby do uprzęży końskich.
W 1823 Norblin otworzył sklep przy Krakowskim Przedmieściu, a produkcję przeniósł na ulicę Chłodną. Zakład wykonał pokrywę ze złoconego brązu do chrzcielnicy dla kościoła św.Aleksandra przy pl. Trzech Krzyży. W 1835 jednym ze wspólników został Wilhelm Meyert. Wprowadził galwaniczną metodę srebrzenia i złocenia. W 1853 pojawiła się maszyna parowa o mocy 10KM. W 1864 córka Norblina wyszła za mąż za złotnika Teodora Wernera. W 1882 połączone zakłady Norblina i Wernera wykupiły fabrykę guzików braci Buch na ul. Żelaznej. Firma została przemianowana na „Norblin, B-cia Buch i T.Werner”. W tym samym roku produkcja w całości została przeniesiona na ul. Żelazną. Fabrykę rozbudowano o walcownię blach dzięki czemu firma rozszerzyła asortyment produktów. Wytwarzano posrebrzane i złocone sztućce, lustra, popielniczki oraz zaparzacze do kawy.
Kolejne lata przyniosły dynamiczny rozwój firmy. W 1924 roku spółka akcyjna „Norblin, Bracia Buch i Werner” wykupiła walcownię i odlewnię miedzi w Głownie pod Łowiczem. Firma zatrudniała tam około 1000 robotników w zmodernizowanych zakładach, które produkowały platery. W 1927 spółka zatrudniała ponad 1800 osób. Firma modernizowała się. W odlewniach oprócz pieców tyglowych i przechylnych zainstalowano nowoczesne piece elektryczne. Inwestycja ta umożliwiła stałą współpracę z wojskiem. Na Żelaznej produkowano m.in. łuski do karabinów Mausera stosowanych przez polską armię, a także komponenty do produkcji amunicji. Nadal jednym z priorytetów produkcji były rury miedziane walcowane bez szwu, stosowane w przemyśle zbrojeniowym. Katastrofę spowodował wybuch II wojny światowej. Niemcy zdemontowali większość maszyn i wywieźli w głąb rzeszy. W trakcie powstania warszawskiego hale uległy zniszczeniu. Po wojnie szybko zostały odbudowane, ale w 1945 zakład upaństwowiono, zamieniając go w Walcownię Metali “Warszawa”, która działała do 1982, kiedy to przeniesiono ją na Młociny.
W 1991 roku firma powróciła do swojej tradycyjnej nazwy. Do 2001 roku trwała produkcja. W 2004 roku firma zmieniła radykalnie profil swojej działalności. Od 6 lipca tego roku w Muzeum Techniki w Warszawie można oglądać wystawę “200 lat plus Fabryki Norblina…”. Zapraszam również do odwiedzenia Wirtualnego Muzeum Fabryki Norblina.
Źródła:
Norblin.eu
Wirtualne Muzeum Fabryki Norblin
Żelazna 49/53 - dawna Fabryka Norblina
MARKS OF EUROPEAN SILVER PLATE:II. FRAGET & NORBLIN
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zak%C5%82ad_Platerniczy_Norblin%C3%B3w
Ostatnie Komentarze