Jej wysokość Szeherezada

Porady praktyczne, Pożegnanie z Afryką Tagi: , , , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Znają ją doskonale klienci naszych pijalni. W Pożegnaniu z Afryką jest od zawsze. Szeherezada  - węgierski ekspres niskociśnieniowy. Jak przyrządzić w nim filiżankę pysznej kawy?

Budowa ekspresu

W skład ekspresu wchodzą dzbanek, korpus dolny, lejek do którego wkładamy sitko dolne i górne, korpus górny, zwany ze względu na charakterystyczny kształt łabądkiem oraz uszczelka.

Szeherezada jest zbudowana nieco inaczej niż włoskie ekspresy. Do różnic należy konstrukcja góry ekspresu (ściągany dzbanek) oraz pojemność lejka. O ile we włoskiej dwójce zmieścimy około 10-12 gramów kawy, o tyle w Szeherezadzie zmieści się około 7-8 gramów. Jeżeli do korpusów wlejemy taką samą ilość wody, np. 100 ml, to kawa z Szeherezady będzie łagodniejsza od tej, jaką przyrządzilibyśmy  w ekspresie Bialettiego. Inaczej skonstruowane jest też sitko górne. W Szeherezadzie po prostu wkładamy je po nasypaniu kawy, we włoskich ekspresach sitko jest przytrzymywane w górnej części przez uszczelkę.

Parzenie kawy

Nim przystąpimy do parzenia kawy powinniśmy rozkręcić świeżo zakupiony ekspres i umyć go w letniej wodzie. Pierwsze parzenia zawsze należy uznać za chrzest bojowy - parzymy kawę i wylewamy. Zasada ta dotyczy każdego nowego ekspresu.

Parzenie rozpoczynamy od wlania odpowiedniej ilości wody. Kreska znajdująca się przy zaworze bezpieczeństwa wyznacza jej maksymalny poziom. Do przygotowania kawy najlepiej używać wody źródlanej.

Gdy nalejemy już wodę, do korpusu wsadzamy lejek, sitko dolne, a następnie sypiemy kawę. Kawa powinna być średnio mielona czyli nieco grubiej niż do ekspresu wysokociśnieniowego. Kawa powinna zostać zmielona bezpośrednio przed parzeniem. Po wsypaniu kawy delikatnie wkładamy sitko górne. Przed skręceniem korpusu i łabądka należy pędzelkiem oczyścić gwint z drobinek kawy. Następnie skręcamy oba korpusy i delikatnie wkładamy dzbanek.

Ponieważ korpus Szeherezady wykonany jest z aluminium, kawę możemy parzyć na kuchenkach elektrycznych i gazowych. Ekspres nie nadaje się niestety na kuchnie indukcyjne.

Płomień z palnika powinien palić się bezpośrednio pod ekspresem i nie obejmować korpusu. Na kuchenkach elektrycznych stawiamy ekspres na jak najmniejszym palniku i ustawiamy średnią moc. Po około 4-5 minutach kawa jest gotowa.

Szeherezada dostępna jest tylko w dwóch rozmiarach, tzw. dwójce i czwórce czyli odpowiednio na dwie lub cztery filiżanki kawy. Włoskie ekspresy możemy natomiast kupić od małych, na jedną kawę, po duże, mieszczące w sobie 10-12 małych filiżanek. Pamiętajmy, że jako rozmiar podana jest maksymalna ilość filiżanek kawy jakie możemy przygotować podczas jednego parzenia kawy.

Czyszczenie

Szeherezadę z pewnością łatwiej utrzymać w czystości niż włoski ekspres. Sprzyja temu łatwo wyjmowana uszczelka i wyciągane sitka. W klasycznym włoskim modelu umycie sitka górnego oraz zdjęcie i ponowne założenie uszczelki jest nieco trudniejsze i wymaga wprawy.

Szeherezadę można kupić we wszystkich naszych sklepach oraz w sklepie internetowym. Cały czas dostępne są również wszystkie części zamienne. Przed zakupem warto wybrać się do jednej z naszych kawiarni i skosztować kawy zaparzonej w tym ekspresie.


Powiązane wpisy:
Kawiarka - instrukcja obsługi | “Czym to się różni?”, czyli jak wybrać ekspres do kawy

Nowe młynki w sklepie

Pożegnanie z Afryką Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Od dziś w naszym sklepie internetowym można kupić młynki ścienne. Ich obudowa została wykonana z porcelany. Posiadają regulację grubości mielenia. Dostępne są dwa wzory:

Młynki swoim projektem nawiązują do klasycznych młynków z przełomu XIX i XX wieku.
Zapraszamy na zakupy!


Powiązane wpisy:
Warto się postarać, czyli parę słów o młynkach do kawy |Brzmi jak Leinbrock Ideal

Ekspres na batarie słoneczne

Design Tagi: , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Przyjazny środowisku sprzęt kuchenny to chyba jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi przemysłu i designu. Po ekspresach wykorzystujących pracę rąknaboje przyszedł czas na model zasilany energią słoneczną.

Zaprojektowany przez Guna Ho Lee ekspres do przygotowania kawy wykorzystuje wyłącznie energię słoneczną. Na ekranie LCD możemy zobaczyć stan baterii.

Źródło: Hometone


Powiązane wpisy:
Słoneczna palarnia kaw | Paliwo z fusów

Kuzyn kawy kwitnie raz na 50 lat

Ciekawostki Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

W jednym z najpiękniejszych belgijskich ogrodów botanicznych, w Arboretum Kalmthout zakwitł Emmenopterys henryi. To drzewo można uznać za kuzyna kawy - zarówno kawowiec jak i emmenopterys należą do tej samej rodziny marzanowatych (rubicea). Podobnie jak drzewko kawowe, emmenopterys okrywa się delikatnymi, białymi kwiatami.

Kwitnący emmenoptyrys. Zdjęcie z physorg.com
Kwitnący emmenoptyrys. Zdjęcie z physorg.com

Gatunek został odkryty pod koniec XIX wieku przez Ernesta Wilsona. Pochodzi z Chin, a w Europie został zasadzony w 1907 roku w Kew Gardens w Londynie. Podczas jednej z wypraw badawczych w 2004 roku natrafiano na egzemplarz mierzący ponad 45m, a jego wiek oszacowano na 1000lat.  Kwitnie bardzo rzadko. Pierwsze kwitnienie emmenoptyrysa w Europie zaobserwowano w 1971 roku we Włoszech, a  następnie dopiero w 1987 w Wakehurst Place w Wielkiej Brytanii. W ogrodzie w Kalmthout drzewo zakwitło w 1987 i w 2006 roku.

Ponieważ kwiaty pojawiają się głównie na koronie drzewa przygotowano specjalną platformę dla zwiedzających. Dzięki niej można również powąchać kwiaty. Emmenopterys będzie kwitnąć do połowy września. Jest to jedno z ważniejszych wydarzeń w kawowej rodzinie roślin. Nawet kwitnące plantacje na Hawajach, gdy kwiaty pojawiają się niemal równocześnie, a kawowce wyglądają jak przyprószone śniegiem, zdaniem botaników i miłośników roślin nie mogą się równać z tym wydarzeniem.


Powiązane wpisy:
Weekend z luksusową kawą: hawajska Kona | Gatunki kawy

Zmiany klimatu wpłyną na uprawy kawy - c.d.

Ciekawostki, O kawie Tagi: , , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Naukowcy z Gwatemali opublikowali wyniki czteroletnich badań. Wnioski dotyczące wpływu klimatu na uprawy kawy są coraz bardziej niepokojące. Rządy muszą strategicznie popatrzeć na to, gdzie kawa będzie uprawiana za 30-40 lat oraz zastanowić się co zrobić z terenami z których wiadomo, że kawowiec zniknie - mówi dr Peter Baker z Centrum Rolnictwa and Biologii, brytyjskiego think tanku.

W ciągu najbliższych dekad zmiany klimatu będą mieć dramatyczny wpływ na uprawy położone w Ameryce Środkowej. Jednak niektórzy rolnicy, zwłaszcza producenci kawy z Gwatemali muszą stawić czoło skutkom tych zmian już teraz - wynika z przeprowadzonych badań. Niżej położone plantacje doświadczyły w tym roku klęski suszy oraz borykają się z brakiem wody. Receptą ma być adaptacja wyżej położonych terenów pod uprawy kawy. Ale tu należy wziąć pod uwagę jeszcze jedną rzecz - susze dotkną nie tylko plantatorów kawy, ale także pozostałych rolników. Wtedy trzeba będzie rozważyć gdzie przenieść np. uprawy zbóż i czy nie okażą się one istotniejsze niż uprawa kawy.

Należy pamiętać, że nie tylko pustynnienie terenów uprawy będzie zabójcze dla drzewek kawowych. Równie niebezpieczne są nagłe zmiany pogodowe - takie jak gwałtowne ulewy, przed którymi choćby w tym roku kilkakrotnie ostrzegano w Brazylii.

A jak to się odbije na nas? Jak zwykle podwyżkami cen, brakiem niektórych odmian i mniejszą dostępnością najwyższej jakości ziaren.

Podobnych problemów co w Gwatemali powinni spodziewać się również rolnicy z Nikaragui. Wraz ze wzrostem temperatur coraz mniej terenów będzie nadawało się do uprawy kawy. Niestety w tym kraju niemożliwa będzie ucieczka “w górę”, dlatego też rolnicy mogą całkowicie zrezygnować z produkcji ziarna. Za sto lat może się okazać, że arabica w Nikaragui rośnie tylko w Managui w ogrodzie botanicznym.


Powiązane wpisy:
Zmiany klimatu wpłyną na uprawy kawy | Problemy z Blue Mountain

Food & Drink Blogs
Agencja Interaktywna Grupa PTR