S.O.S. dla Afryki

Pożegnanie z Afryką Tagi: , , , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

W pierwszy weekend wakacji - niedzielę 27 czerwca - zapraszamy do wzięcia udziału w 25-leciu działalności misyjnej Kapucynów na Czarnym Lądzie. Pożegnanie z Afryką jest jednym ze sponsorów akcji - S.O.S. dla Afryki.

Już od godziny 14.00 będzie można zobaczyć jak wygląda wioska pigmejska, spróbować tradycyjnej kuchni, wziąć udział w warsztatach tańca afrykańskiego oraz loterii fantowej. Na scenie wystąpią Trzecia Godzina Dnia i Maleo Reggae Rockers. Celem imprezy jest zebranie 20 tysięcy € na budowę dwóch szkół w Czadzie – Gore.

Od 14.30 będzie można wysłuchać relacji z podróży Śladami Kazimierza Nowaka (w lutym gościli w Pożegnaniu z Afryką w Poznaniu).

Jak piszą organizatorzy:

Wioska pigmejska na krakowskim Rynku będzie pełna życia. Stanie w sumie pięć chat wybudowanych dokładnie tak, jak robi się to w Afryce (dwie z nich będziemy budowali podczas imprezy!). Każdy będzie mógł zajrzeć do ich wnętrza, aby sprawdzić, jak mieszkają i żyją Pigmeje. Będzie można także spróbować ich potraw: charakterystycznego miodu i manioku, który jest podstawowym pokarmem Pigmejów. Nie zabraknie zabawy – wszyscy chętni będą mogli wziąć udział w warsztatach tańca afrykańskiego, a po zmroku rozpocznie się impreza w świetle ognia i w rytmach tam-tamów. Dla odważnych zostanie przygotowana afrykańska przebieralnia – będzie można przymierzyć prawdziwą pigmejska spódniczkę i zrobić sobie w niej zdjęcie.

Więcej informacji na stronie akcji. Zapraszamy!

Festiwal Afrykański w Krakowie

Pożegnanie z Afryką Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Już dziś rozpoczyna się IV Festiwal Afrykański w Krakowie “Zmysły. Inspiracje. Rytm.” Pożegnanie z Afryką jest partnerem festiwalu. Poniżej szczegółowy opis imprezy. Więcej informacji na www.festiwalafrykanski.pl

Organizatorem IV Festiwalu Afrykańskiego „Zmysły. Inspiracje. Rytm” jest Afrykańskie Koło Naukowedziałające przy Uniwersytecie Jagiellońskim oraz nowo powstała Fundacja Umoja Afryka. Festiwal ma na celu stworzenie forum do wymiany poglądów na temat Afryki, pogłębienie relacji polsko – afrykańskich oraz przybliżenie mieszkańcom Krakowa aspektów kulturowych i politycznych Afryki.Tegoroczny Festiwal rozpocznie się w czwartek 20 maja, zakończy w Światowy Dzień Afryki, tj. 25  maja 2010.

IV Festiwal Afrykański to kolejna próba przybliżenia mieszkańcom Krakowa kultur afrykańskich. Stąd warsztaty Afro-Dance, prowadzone przez tancerza z Kamerunu - Alaina Nebout Clovisa. Dla smakoszów tajniki przygotowywania potraw afrykańskich przedstawi Filip Kitundu („Smaki Afryki”), a Joseph Seeletso z Botswany zaprezentuje swoje oszałamiające kompozycje kulinarne („Kuchnia Józka”).

Miłośników sztuki zapraszamy na wernisaż wystawy „Studium obiektu. Afryka 01”współorganizowanego przez Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli, która będzie połączona z otwarciem Festiwalu w Galerii Lamelli przy Śródmiejskim Ośrodku Kultury (ul. Mikołajka przy Małym Rynku). A od 10 czerwca zapraszamy na wystawę „Afryka. Etnografia/sztuka” w Muzeum Etnograficznym, gdzie zobaczymy prace studentów krakowskiego ASP zainspirowanych estetyką afrykańską.

Dla najbardziej wytrzymałych przygotowaliśmy warsztaty „Afro Fryzur” (prowadzi Faith Kadema), a dla chcących poszerzyć umiejętności językowe mamy warsztaty języków afrykańskich (afrikaans, swahili oraz shona). Nie zabraknie wrażeń sportowych. Grać lub kibicować można podczas meczu piłki nożnej „Afryka kontra Reszta Świata” na Stadionie Nadwiślan, po którym zapraszamy na grillowanie (ul. Koletek, kilka kroków od Smoka Wawelskiego). Nie zapomnieliśmy o najmłodszych dla których przygotowaliśmy serię gier i zabaw. Dla ich rodziców mamy warsztaty wiązania chust i noszenia w nich dzieci. Rozdamy również książki „Bajki afrykańskie” znanego afrykańskiego pisarza.

Dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Polska Sahara zostaną zorganizowane dwie jednodniowe wycieczki śladami Afryki. Jedna po Krakowie, druga po Małopolsce. W programie zwiedzanie znajduje się m.in. klasztor Karmelitów Bosych w Czernej koło Krzeszowic ze zbiorami rękodzieł, przedmiotów codziennego użytku, malowidłami flory i fauny z rejonu Burundi i Rwandy. Chętni, którzy wezmą udział w wyprawie, odwiedzą również Muzeum Afrykanistyczne w Olkuszu i odcisną ślady stóp na piaskach Polskiej Sahary, czyli Pustyni Błędowskiej.

Ściśle związany z pytaniem o transgresję kulturową między Afryką a Polską, czy innymi krajami europejskimi będzie spektakl słowno – muzyczny przygotowany przez młodzież z Węgierskiej Górki „Słowa pod baobabem”. Zobaczymy w tym spektaklu w jaki sposób można przeszczepić wybrane aspekty kultury afrykańskiej na grunt europejski. To jednak nie koniec teatralnych propozycji, gdyż dzięki przygotowaniom Koła Naukowego Zakładu Studiów Niderlandzkich i Południowoafrykańskich „XOLO” z Poznania, zostaniemy oczarowani siłą południowoafrykańskiej poezji walki, podczas wieczoru „Guava Juice”.

Tydzień Afrykański nie mógłby się obejść bez spotkań z podróżnikami, dla których Afryka jest inspiracją osobistych i zawodowych działań. Ich arcyciekawych opowieści posłuchamy podczas slajdowisk i projekcji filmów afrykańskich. Podobnej idei przyświeca również wystawa zdjęć „Własna mapa świata” w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej na ul. Rajskiej. To ciekawy pomysł Fundacji Free Spirit z Gdańska, która rozdała aparaty dzieciom z wioski Moree (Ghana), a następnie zebrała ich zdjęcia jako wyraz tego co chcą nam pokazać i co powiedzieć.

Na zakończenie w znanym Klubie pod Jaszczurami przy Rynku Głównym odbędzie się dyskusja panelowa pt. „Po co Polska w Afryce”, która ma na celu przybliżenie na ile była i jest potrzebna obecność Polski w Afryce. Przedyskutujemy potrzebę obecności polskich antropologów, naukowców, polityków i biznesmenów w Afryce czy zasadność członkostwa w nowym tworze politycznym jakim jest Unia Śródziemnomorska. Dyskusję moderować będzie dr Andrzej M. Łupina, ambasador tytularny w MSZ, b. ambasador w Zairze, Algierii, Senegalu i b. ekspert ONZ. Przybędzie również Jan Wieliński, b. ambasador m.in. w Kenii, Liberii, Nigerii i Zimbabwe, b. naczelnik Wydziału Afryki w Departamencie Afryki i Bliskiego Wschodu MSZ; obecnie koordynator w Zespole UE –Afryka DABW i przedstawiciel Polski w grupie roboczej ds. Afryki UE. Wojciech A. Jasiński, b. ambasador w Kenii (2002-2007) oraz Przewodniczący Rady Instytutu Afrykańskiego w Łodzi. Dr inż. Zygmunt Potęga (Akademia Jana Długosza) z Częstochowy oraz Larry Okey Ugwu, dyrektor Nadbałtyckiego Centrum Kultury z Gdańska. Nie zabraknie również specjalistów innych dziedzin jak np. Państwo Jerzy i Elżbieta Langerowie, wykładowcy w b. Zairze (Kongo) oraz wielu innych znawców i pasjonatów Afryki. Mamy również nadzieję, że swoją obecnością zaszczycą nas również Sybiracy, którzy najpierw zesłani w głąb ZSRR, zostali następnie wywiezieni w różne miejsca Afryki Wschodniej. Uczestnictwo tychże osób oraz materiały na ten temat są skutkiem ostatnich badań Instytutu Historii oraz Studenckiego Koła Naukowego Historyków Uniwersytetu Pedagogicznego. W związku z tym wydarzeniem zapraszamy również na wystawę „Pamiętamy. Polskie cmentarze wojenne w Afryce. Uganda – Tanzania 2009”. Zdjęcia będą prezentowane w holu Biblioteki Jagiellońskiej do końca wakacji.

Źródło: www.festiwalafrykanski.pl

Wina z RPA

Wino Tagi: , , , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Miło mi poinformować, że w krakowskim lokalu przy ul.św. Tomasza 21 można nie tylko kupić, ale również skosztować wina. Na początek chciałabym przedstawić trzy wina pochodzące z RPA, wśród których zarówno miłośnicy win wytrawnych jak i deserowych znajdą coś dla siebie.

Suikerbosch Chenin Blanc

Wino pochodzące z najszerzej uprawianego szczepu w RPA - Chenin Blanc. Odmiana wywodzi się z Francji z Doliny Loary, w RPA znana jest pod nazwą Steen. Winogrona użyte do produkcji tego wina dojrzewają w regionie Stellenbosch. Lekkie, przeznaczone do szybkiego spożycia. Charakteryzuje się świeżym aromatem jabłka, z dodatkiem nut trawy i ziół.
Szczepy: 100% Chenin Blanc

Suikerbosch Golden Nectar


Powstaje również z winogron Chenin Blanc, w odróżnieniu jednak od wina prezentowanego powyżej, nie jest winem wytrawnym.  Słodycz zostaje osiągnięta dzięki zatrzymaniu procesu fermentacji. Dojrzewające w afrykańskim słońcu owoce dają subtelną słodycz i owocowy bukiet, z wyraźną domieszką miodu. Wspaniale nadaje się na wino deserowe.
Szczepy: 100% Chenin Blanc

Cabernet Sauvignon / Merlot


Rubinowe wino z wyraźnie wyczuwalnym smakiem jagód oraz innych owoców lasu. Pochodzi z winnicy Ridgeback położonej niedaleko miasta Paarl. Typowo francuskie szczepy dają wyrazisty smak i stosunkowo dużą kwasowość. Wino z wyczuwalnymi taninami, które przyjemnie przedłużają zakończenie.
Szczepy:  59% Merlot/23% Cabernet Sauvignon. Na pozostałe 18% składa się Petit Verdot, Shiraz i Cinsaut

Śladami Kazimierza Nowaka - spotkanie

Ludzie, Pożegnanie z Afryką Tagi: , , , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Już jutro w poznańskim Pożegnaniu z Afryką odbędzie się spotkanie z Dominikiem Szmajdą i Kasprem Piaseckim - uczestnikami wyprawy Do Afryki śladem Kazimierza Nowaka. Początek imprezy o godzinie 20.00.

Kazimerz Nowak

W latach 1931-1936 Kazimierz Nowak jako pierwszy człowiek na świecie  przebył samotnie kontynent afrykański z północy na południe i z powrotem, głównie rowerem, ale czasem pieszo, konno i czółnem.  Urodził się w 1897 roku na Podolu. W 1925 roku wyjechał z Polski by jako fotograf i korespondent zarabiać na utrzymanie rodziny. Przemierzył rowerem Węgry, Austrię, Włochy, Belgię, Holandię, Rumunię, Grecję, Turcję i dotarł do Trypolitanii (dzisiaj Libia). Kłopoty ze zdrowiem i brak pieniędzy zmusiły go do powrotu do kraju w 1928 roku. Przez kolejne lata Kazimierz Nowak planował następną wyprawę - przemierzenie z północy na południe kontynentu afrykańskiego.  Wyruszył w listopadzie 1931 roku.

Fot.Dominik Szmajda i Kasper Piasecki

W zeszłym roku grupa ludzi oddając hołd historycznemu wyczynowi Kazimierza Nowaka postanowiła wyruszyć jego śladem - sztafeta rowerowa wystartowała z Polski 4 listopada 2009 roku z dworca kolejowego PKP Poznań Główny. Z Trypolisu w północnej Afryce do Przylądka Igielnego na jej południowym krańcu i ponownie na północ do Algieru nad Morzem Śródziemnym. Trasa rowerowej wyprawy wynosi 40 tysięcy kilometrów, uczestnicy planują przejechanie jej w ciągu dwóch lat.

W czwartek o 20.00 dwójka uczestników tej wyprawy - Dominik Szmajda i Kasper Piasecki zaprezentuje w Pożegnaniu z Afryką swoje zdjęcia i filmy z dwóch pierwszych libijskich etapów wyprawy. Opowiedzą o tym, co przeżyli, kogo spotkali, jak wyglądają dziś miejsca, które niegdyś fotografował Kazimierz Nowak, poruszając się po trasie, którą ponad siedemdziesiąt lat temu samotnie przebył.

Więcej informacji na temat wyprawy: www.afrykanowaka.pl

Zapraszam również do obejrzenia zdjęć oraz materiału filmowego TVN24.

Rooibos, czyli czerwony krzew

Herbata Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
(1) Komentarz »

Rooibos to zaraz po kawie, jedna z najbardziej znanych afrykańskich roślin. Uprawiany wyłącznie w RPA,  przyrządzany i pity na co dzień przez mieszkańców, zyskał tam miano napoju narodowego. Pierwszą wzmiankę o nim zawdzięczamy Carlowi Thunbergowi, szwedzkiemu botanikowi, który w 1772 roku odnotował jego istnienie.

Rooibos to po afrykanersku czerwony krzew. Jego wygląd znacznie różni się od herbaty - listki przypominają sosnowe igiełki. Napar sporządzany z rooibosu był powszechnie stosowany przez mieszkańców gór Cederberg w RPA. Wśród Europejczyków rozpowszechnił się za sprawą holenderskich osadników, którzy traktowali go jako alternatywę dla drogiej herbaty.

Od herbaty różni go również brak C8H10N4O2 czyli kofeiny. Rooibos ma wiele dobroczynnych właściwości: wspomaga leczenie alergii, poprawia stan skóry, łagodzi skutki oparzeń słonecznych, zapobiega miażdżycy. Z kolei flawonoidy obecne w liściach są naturalnymi środkami antydepresyjnymi, pobudzającymi produkcję serotoniny.

Jak przygotować rooibos?

Na 1 litr potrzebujemy 6 łyżeczek listków czerwonego krzewu. Zalewamy je przegotowaną wodą i zaparzamy przez 5 minut. Można również zaparzyć go tak jak ja, w filiżance. Na jedną łyżeczkę użyłam 150 ml wody - zaparzony napój okazał się dość intensywny.



Powiązane wpisy:
Na Bora Bora
| Rozkwitający specjał

Food & Drink Blogs
Agencja Interaktywna Grupa PTR