Yerba mate, czyli ostrokrzew paragwajski

Herbata Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Yerba mate zaistniało po raz pierwszy w świadomości ludzi zachodu, gdy w XVII wieku jezuiccy misjonarze dotarli do plemienia Guarani zamieszkujących dorzecze Parany. Zauważyli, że Indianie żują liście wiecznie zielonego krzewu. Doceniwszy zalety naparu takie jak łagodzenie uczucia głodu, “rozjaśnienie” umysłu oraz likwidację zmęczenia, Jezuici rozpoczęli uprawy, propagując ostrokrzew paragwajski jako alternatywę dla chińskiej herbaty. Im też zawdzięczamy nazwę yerba mate, Indianie nazywali bowiem krzew kaá.

Zdjęcie z kolekcji Pożegnania z Afryką

Ostrokrzew paragwajski (Ilex paraguariensis) to średniej wysokości drzewo z rodziny Aquifoliaceae występujące na terenie Paragwaju, Urugwaju, Argentyny i południu Brazylii. Rosnąc dziko osiąga nawet 15 m wysokości, natomiast uprawiane dorasta do 3-6 m. Kwitnie od października do grudnia. Liście są podłużne, mają jasnozielony kolor. Drobne kwiaty wyrastają tuż przy liściach są białe, czasem mają żółtawe zabarwienie. Owoce ostrokrzewu są fioletowoczerwone, o średnicy 5-7 mm, przypominają jagodę.  Co trzy lata z jednego drzewa zbiera liście i gałązki, które następnie są suszone i mielone. Jedno drzewo dostarcza od 30 do 40 kg suszonych liści. W finalnym produkcie proporcje liści do gałązek znajdujących się w suszu określają odpowiednie ustawy (np. argentyńska ustawa o produktach spożywczych).

Mimo prób uprawy w regionach o podobnym klimacie w Ameryce Północnej, Azji czy Afryce, występowanie naturalnych i uprawianych drzew ogranicza się do Ameryki Południowej. Tam też yerba mate jest najpopularniejsze, co widać na ulicach miast Urugwaju czy Argentyny, gdzie bez trudu można zaobserwować wielbicieli i smakoszy naparu.

Jak parzyć yerba mate?

Tykwa i bombilla. Zdjęcie z kolekcji Pożegnania z Afryką

Do tykwy wsypujemy yerba mate w ilości od 1/4 do 3/4 objętości naczynia. By zmielone listki i łodyżki ostrokrzewu paragwajskiego odpowiednio ułożyły się w środku, tykwę odwraca się i kilkakrotnie nią potrząsa. Dzięki temu najdrobniejsze listki przesuwają się na wierzch suszu. Następnie tykwę ustawiamy w normalnej pozycji, tak by yerba mate znalazło się po jednej stronie naczynia tworząc skos. W środku umieszczamy bombillę, czyli rurkę zakończoną filtrem (sitkiem) przez którą pije się yerba mate. Bombilla wykonana jest z metalu, często zdarzają się też bombille posrebrzane lub pozłacane. Do tak przygotowanej tykwy wlewamy ostudzoną wodę o temperaturze 65-80 °C. Pierwsze zalanie wykonuje się małą ilością wody - tak by całe yerba mate wchłonęło wodę, a równocześnie zastygło w uformowany przez nas sposób. Po pewnym czasie wodę dolewa się do pełna. Napar można uzupełniać nawet kilkanaście razy, dopóki nie straci swojej mocy i smaku.


Indiańska kawa

Ciekawostki Tagi: , , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Ecoterra to nazwa peruwiańskiego stowarzyszenia, które umożliwia małym producentom współdziałanie, rozwój upraw i przezwyciężanie trudności w eksporcie produkowanej kawy. Powstało w 2006 roku, a obecnie zrzesza 379 plantatorów i rolników - wśród nich znaczną część stanowią Indianie Yanesha. Kim są producenci certyfikowanej przez Rainforest Alliance™ arabiki?

Na zdjęciu Indianie Yanesha z dziennikarzem peruwiańskiej telewizji

Indianie Yanesha (lub też Amuesha - funkcjonują dwie nazwy) zamieszkują tereny peruwiańskiej dżungli usytuowane na wysokości od 200 do 1600 m n.p.m nad rzekami: Pichis, Palcazu, Pachitea, Huancabamba, Cacazú znajdującymi się w dorzeczu Amazonki. Ostatni spis ludności przeprowadzony w Peru pozwala oszacować ich liczbę na 7000 osób.

Pierwszy kontakt Indian Yanesha  z zachodnim światem nastąpił za sprawą misjonarzy w XVI wieku. W XVIII wieku na ich tereny wkroczyli Franciszkanie.  W 1742 roku doszło do antyhiszpańskiego powstania, któremu przewodził Atahualpa Apu-Inca. Udało mu się opanować część ziem i zlikwidować istniejące misje. Księża powrócili w te rejony dopiero pod koniec wieku.
Choroby przywiezione z Europy zdziesiątkowały Indian. W XIX wieku intensywnie zainteresowano się terenami peruwiańskiej dżungli, co doprowadziło do kolonizacji obszarów w dolnym biegu Amazonki. Indianie zostali stłoczono w miastach, a ich tereny stały się własnością kolonistów. By walczyć o swoje prawa powołali Kongres Amuesha, który z czasem przekształcił się w Federację Yanesha. W 1974 roku udało im się odzyskać część ziem - nie było jednak najmniejszych szans na powrót do dawnego stylu życia. Żyjący kiedyś z rolnictwa i łowiectwa, dziś przede wszystkim uprawiają kawę i achiotę, z którego powstaje barwnik - biksyna.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z plantacji, z której pochodzi nasza peruwiańska kawa.

Rosmary - Indianka Yanesha zbierająca kawę.

Czerwień dojrzałych owoców kawy

Kawa i pomarańcz - niezłe połączenie

Kawa i pomarańcz - niezłe połączenie

Zdjęcia zamieściłam dzięki uprzejmości pana Orlanda Diaza z ECOTERRA. Więcej zdjęć można zobaczyć tutaj.

Źródła:
myetymology.com | ethnologue.com | indigenouspeoplesissues.com


Powiązane wpisy:
Kawy Rainforest Alliance | Pod znakiem żaby

Kawy Rainforest Alliance

Cieszymy się!, O kawie, Pożegnanie z Afryką Tagi: , , , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
(2) Komentarze »

Dziś wielka premiera - do sprzedaży trafiły kawy organiczne certyfikowane przez Rainforest Alliance - Brazylia Monte Carmelo i Peru Ecoterra

Znak Rainforest Alliance Certified™ mogą otrzymać wyłącznie plantacje kawy, których właściciele nie stosują nawozów sztucznych i właściwie gospodarują odpadami, chroniąc miejscowe lasy, rzeki, gleby i zwierzęta. Certyfikat Rainforest Alliance gwarantuje również, że pracownicy otrzymują odpowiednie pensje, mają godne warunki życia oraz dostęp do edukacji i opieki zdrowotnej. Dzięki organizacji firmy takie jak nasza mogą nawiązać bezpośredni kontakt z mniejszymi plantatorami którzy wcześniej nie byliby w stanie sprzedać swojego produktu do Europy.

Peru Ecoterra

To kawa, która pochodzi z regionu Junin. Dojrzewa na plantacji Ecoterra niedaleko miasta La Merced. Ecoterra to stowarzyszenie małych producentów, które wiąże dwadzieścia lokalnych grup ze stanów Junin, Pasco i Ucayali. Jako jedyne łączy trzy grupy etniczne: Ashaninka i Yanesha - Indian zamieszkujących lasy deszczowe oraz andyjskich metysów niehiszpańskiego pochodzenia. Arabica z tej plantacji oznaczona jest jako HB (Hard Bean) co oznacza, że rośnie na wysokości od 900 do 1000 m n.p.m. Peru Ecoterra opisywana jest jako średnio mocna z wyczuwalnymi nutami ziołowo-czekoladowymi.

Brazylia Monte Carmelo

Uprawia się ją w zachodniej części stanu Minas Gerais, niedaleko miasta Monte Carmelo. Jest to jedno z najbogatszych biologicznie miejsc na świecie. Występuje tu ponad 10 tysięcy roślin, z czego 45% to gatunki endemiczne. Arabica ta rośnie na wysokości od 900 do 1300 m n.p.m. Jej bukiet opisywany jest jako orzechowy, a smak jako jedwabiście delikatny z posmakiem gorzkiej czekolady.


Powiązane wpisy:
Pod znakiem żaby | Jesteśmy eko!

Niewierna Francuzka

Ciekawostki Tagi: , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Brazylia to największy producent kawy na świecie. Często jednak mylnie uważana jest za kraj z którego pochodzi kawa. Pierwsze sadzonki trafiły do Brazylii dopiero na początku XVIII wieku. W Etiopii, Jemenie czy na Jawie kawę uprawia się dłużej, za to żaden z tych krajów nie może poszczycić się tak romantyczną historią o kawie jak Brazylia.

Kawę po raz pierwszy zasadzono w Brazylii w 1727 roku. Wszystko za sprawę uwodzicielskiego porucznika Francisco de Mello Palheta, który wyruszył do Gujany Francuskiej z misją zdobycia sadzonek. Portugalczycy od początku wiedzieli, że ziemia w Brazylii idealnie nadaje się do uprawy kawy, problemem było jednak pozyskanie kawowców. Podobnie jak Arabowie, Francuzi i Holendrzy, zazdrośnie strzegli drzewek. Rozkazy Palhety mówiły, że gdy nie uda mu się przekonać gubernatora - pana d’Orvilliers, za wszelką cenę ma wykraść sadzonki.

Gubernator co prawda nie uległ porucznikowi, ale urok Palheta podziałał na panią d’Orvilliers. Podczas swojego kilku miesięcznego pobytu w Guajnie porucznik uwodził znudzoną monotonnym życiem w Ameryce Południowej żonę gubernatora; zabierał ją na spacery i bawił rozmową.  Zgodnie z legendą w dniu wyjazdu wręczyła mu sadzonki kawy, które sprytnie ukryła w bukiecie kwiatów. Tak więc największy producent kawy na świecie zawdzięcza poniekąd swoją potęgę niewiernej Francuzce.

Café con Piernas

Ciekawostki Tagi: , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
(1) Komentarz »

Café con Piernas - dosłownie kawa z nogami - tak nazywają mieszkańcy sieć kawiarni w Chille, którą bez wątpienia będą zachwyceni wszyscy panowie.  Kawiarnie Café Latino  czynne są od 9 rano, a wieczorem zamykane. Nie podaje się w nich alkoholu, serwowana jest wyłącznie kawa oraz soki. To co je odróżnia od innych kawiarni to kelnerki, które bardziej przypominają te zatrudnione w nocnym klubie niż w kawiarni. Lokal cieszy się niebywałą popularnością.
Australijska telewizja przygotowała reportaż poświęcony kawiarni w Santiago, do zobaczenia pod tym linkiem.

Food & Drink Blogs
Agencja Interaktywna Grupa PTR