Kopi Luwak dla muzułmanów

Ciekawostki Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
(1) Komentarz »

Muzułmanom wolno delektować się najdroższą kawą świata - Kopi Luwak. Do tej pory budziła wiele kontrowersji ze względu na swój unikalny sposób produkcji. Luwak to w języku indonezyjskim łaskun (Paradoxurus hermaphroditus). To przypominające łasicę zwierzę upodobało sobie owoce kawowca - wybiera zawsze najbardziej dorodne i dojrzałe owoce, które nadtrawia i wydala. Tak przetworzone wiśnie są zbierane, czyszczone i palone.

Najbardziej problematycznym zagadnieniem dla muzułmanów był oczywiście etap produkcji ziaren nadzorowany przeprowadzany przez zwierzaka. Po długiej dyskusji i dokładnym zbadaniu sprawy, w wydanym dziś edykcie, wpływowa rada indonezyjskich ulemów ogłosiła, że ziarna przetrawiane przez łaskuny należą do kategorii halal i mogą skonsumowane, oczywiście po uprzednim oczyszczeniu. Halal oznacza, wszystko co jest dozwolone w świetle szariatu, często stosuje się to słowo do określenia muzułmańskiej diety.

Źródło: Belfast Telegraph

Ekologiczne ubrania z kawy

Ciekawostki, Design Tagi: , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
(2) Komentarze »

Co powstaje z kawowych ziarenek? Długo by wymieniać. Już nie tylko espresso, ciasto kawowe czy biżuteria. Z ziaren można wycisnąć oliwę, fusy przetworzyć na paliwo lub stworzyć z nich popielniczkę. Teraz także możemy ubrać się w kawę. Z fusów powstaje odzież sportowa.

Niecodzienną technologię opatentowała wietnamska firma Singtex. Z fusów kawowych produkuje materiał nazwany scafe. Powstała tkanina jest miękka, wytrzymała, oddycha i szybko schnie po wypraniu.

Proces powstawania materiału jest bardzo podbny do tego, w którym bambus zamieniany jest na włókna wiskozy. Materiał impregnowany jest dodatkowo aktywnym węglem pochodzącym z kokosów, co zapewnia odporność na promieniowanie UV.

Źródło: Guardian

Wypij kawę, przytul królika

Ciekawostki Tagi: , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

W Japonii, kraju w którym każdy metr kwadratowy jest na wagę złota, a w wynajmowanych mieszkaniach często nie można trzymać zwierząt, kawiarnie ze zwierzakami to jeden z popularniejszych sposobów na spędzanie czasu w towarzystwie czworonożnych przyjaciół. Bez wątpienia do najpopularniejszych należą kocie kawiarnie, ale być może już wkrótce Japończycy oddadzą się nowej, króliczej modzie.

Usagi-to-Cafe, czyli Królik i Kawiarnia tak nazywa się pierwszy na świecie, działający od roku w Nagoi lokal, w którym pijąc kawę możemy pobawić się z królikami. A dokładniej pomiętosić króliki.

Jak mówi na filmie właściciel Naoki Kurata, króliki z kawiarni są specjalnie wychowywane w ten sposób, by nie opierać się głaskaniu i pieszczotom. Przeciwstawia im króliki trzymane w domach, które po jakimś czasie nie chcą być przytulane.

W Usagi-to-Cafe płacąc 100 jenów za minutę (ok. 3zł) możemy głaskać króliki do woli. W Nagoi pracuje obecnie 18 królików. Przytulać je można między 11 a 22.

Ponadto zgodnie z polityką BYOB (bring your own bunny) do kawiarni możemy przyjść z własnym królikiem. Jest szansa, że nasz uszaty ulubieniec zaprzyjaźni się z  jednym pracujących tu zwierzaków. Co różni kawiarnie z królikami od kocich kawiarni? Pewnie bywalcy. Jak widać przyjaźń królika zdobyć jest łatwiej niż kocią uwagę.

Źródło: NTDTV


Powiązane wpisy:
Kocie kawiarnie | Z ekspresu i w szklance

Popielniczka z fusów

Design Tagi: , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Japoński projektant Ryohei Yoshiyuki przygotował coś dla tych, którzy przerwę na kawę łączą z przerwą na papierosa. Pijąc kawę tworzymy równocześnie popielniczkę z fusów. Silny aromat kawy ujarzmia nikotynowy zapaszek.

Jak przygotować popielniczkę? Najpierw trzeba wypić kawę!

Źródło: TrendHunter


Powiązane wpisy:
Kawa czy papieros? | Paliwo z fusów

Etiopski luwak

Ciekawostki, O kawie Tagi: , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Luwak oznacza w języku indonezyjskim łaskuna. Za produkcję Kopi Luwak - jednej z najsłynniejszych kaw świata odpowiada łaskun muzang (Paradoxurus hermaphroditus) zamieszkujący w Azji.

Kuzyn muzanga występujący w Afryce to cyweta afrykańska (Civettictis civetta). Zarówno łaskun i cyweta należą do tej samej rodziny - łaszowatych. Łączy je również podobny, nocny tryb życia oraz menu - najczęściej żywią się owocami oraz gryzoniami i drobnymi kręgowcami. Ponieważ azjatycki zwierzak wpisał owoce kawowców na stałe do swojego jadłospisu, pojawia się pytanie czy afrykański krewny podziela jego gusta? Tym bardziej, że kawa trafiła do Indonezji pod koniec XVII wieku, a w Afryce kawowce występowały naturalnie.

Okazuje się, że tak. Afrykańskie cywety, które zamieszkują tereny na południe od Sahary żywią się również kawowymi wisienkami. Pytanie czy w Afryce można produkować najdroższą kawę świata i czy ziarna przetworzone przez cywety będą się czymś różnić od tych przetworzonych przez łaskuny postawił sobie kanadyjski naukowiec Massimo F. Marcone z Ontario Agricultural College. W 2003 roku odwiedził Etiopię i zebrał próbki.

Badania pokazały, że soki żołądkowe cywety i łaskuna działają podobnie na kawowe trześnie. Zwierzęta nadtrawiając je, sprawiają, że w zaparzanej kawie znajduje się mniej goryczki. Według brytyjskiego magazynu The Promota afrykańscy rolnicy będą również produkować najdroższą kawę świata.

Jak wygląda półprodukt pozyskiwany od afrykańskich cywet można zobaczyć na filmie.

Food & Drink Blogs
Agencja Interaktywna Grupa PTR