Sencha

Cieszymy się!, Herbata, Pożegnanie z Afryką Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Parę miesięcy temu pisałam o historii i sposobie produkcji senchy. Dziś proponuję przyjrzeć się kompozycjom bazującym na tej herbacie. Można je kupić w “Pożegnaniu z Afryką” w Krakowie na św. Tomasza 21, w Galerii Krakowskiej (poziom -1, pasaż wodny) oraz w Warszawie w Galerii Mokotów.

Truskawka i żurawina

Sencha z dodatkiem truskawek i żurawiny wyglądem przypomina kwitnącą łąkę. Zapachem bliżej jej do truskawkowych pól. Bardzo wiosenna, orzeźwiająca kompozycja. W sam raz, by wprowadzić się w dobry nastrój.

Organicznie

Sencha Organic Bio pochodzi z wyselekcjonowanych chińskich plantacji. Aromatyczna i klasyczna zielona herbata produkowana metodą japońską. Po zbiorach liście przez kilkanaście sekund poddawane są działaniu pary wodnej, co zapobiega utlenieniu się polifenoli katechinowych. Idealna herbata na wiosenne oczyszczanie organizmu.

Z imbirem


Senchę z dodatkiem imbiru i cytrynowym aromatem dobrze trzymać na w domu na wszelki wypadek. Jeżeli zmokniemy podczas wiosennej burzy, z pewnością docenimy rozgrzewające działanie imbiru. Warto też pamiętać, że imbir ma działanie przeciwalergiczne. Herbata z imbirem może więc nieco wspomóc osoby cierpiące o tej porze roku przez pyłki.

Jak parzyć senchę?

Herbatę zalewamy przegotowaną wodą, ostudzoną do temperatury 70-80ºC. Parzymy ją przez 3-4 minuty. Im krótszy kontakt herbaty z wodą (od 2,5 do 3 minut) tym otrzymany napar będzie bardziej pobudzający. Dłuższe parzenie pozwoli uzyskać herbatę sprzyjającą wyciszeniu i relaksowi.


Hong-Cha, czyli czarna (czerwona) herbata

Herbata Tagi: , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Herbaty, które określamy jako czarne, Chińczycy klasyfikują jako czerwone.  Dzieje się tak dlatego, że podstawową cechą rozróżniającą poszczególne rodzaje jest kolor uzyskanego naparu. Choć sposób produkcji czarnej herbaty jest chińskim odkryciem, na przełomie XX i XXI wieku największą popularnością cieszą się liście pochodzące z Indii, Sri Lanki czy w Kenii. Dzieje się tak również dlatego, że sami Chińczycy nie przepadają za czarnymi herbatami, produkując je głównie na eksport, na co dzień ciesząc podniebienie różnorodnymi herbatami zielonymi.

Od Lapsang Souchong do Hong-Cha

Ojczyzną czarnej herbaty jest prowincja Fuijan. Stamtąd, a dokładniej z gór Wu Yi pochodzi Lapsang Souchong - herbata uważana za prototyp czarnych herbat. Jak to bywa najczęściej w takich historiach, odkryto ją dzięki przypadkowi. W XVI wieku, żołnierze w trakcie działań wojennych zajęli jedną z plantacji, uniemożliwiając robotnikom pracę. Gdy przenieśli się w inny region, podjęto próbę ratowania herbaty. Jednodniowy przestój spowodował fermentację zebranych wcześniej liści - zdecydowano się więc wstrzymać postępujące utlenianie wysoką temperaturą. Do suszenia herbaty zastosowano sosnowe deski, które do dziś nadają herbacie Lapsang Souchong niepowtarzalny wędzony smak i aromat. Jej smak jest tak mocny i charakterystyczny, że jej degustatorzy dzielą się na miłośników i tych, którzy nie sięgną po nią nigdy więcej. Wiedza uzyskana przy odkryciu tej wyjątkowej herbaty, dała podstawy produkcji herbat czarnych - Hong-Cha.

Prowincja Fuijan

Obowiązkowo utleniamy

Czym różni się produkcja czarnej i zielonej herbaty? Przy wytwarzaniu zielonych herbat nie zachodzi proces fermentacji (utleniania). Czarną herbatę uzyskujemy jeżeli utlenianie zebranych liści przekroczy 90%. Sama produkcja składa się z następujących etapów:

  • zbiór liści i transport do miejsca produkcji
  • więdnięcie - by liście straciły wilgoć i stały się elastyczne tuż po zbiorze umieszcza się je w specjalnych bębnach o kształcie walca, długości ok.10m, do których wdmuchiwane jest powietrze, które przyspiesza proces. Przy braku odpowiedniego sprzętu liście rozkłada się na stołach gdzie od 12 do 24 godzin są poddawane działaniu ciepłego powietrza. Celem więdnięcia jest usunięcie z liści nadmiaru wody
  • zwijanie - trwa ok. 30 minut - w specjalnej maszynie liście są skręcane, dzięki czemu wyciskany jest sok z komórek liściowych. Liście skręcane są na różne sposoby w zależności od rodzaju herbaty, jaki chce się otrzymać.
  • utlenianie (oksydacja) zwana też fermentacją - ściśle kontrolowane, trwa od 2 do 3 godzin, dzięki czemu otrzymuje się herbatę o odpowiednim smaku i aromacie. W tym czasie substancje podlegają reakcji redoks, która chemicznie wpływają na właściwości herbaty
  • suszenie - następuje tuż po zakończeniu utleniania. Ważne jest znalezienie optymalnego momentu, który zatrzyma zachodzące w niej procesy i pozwoli uzyskać stabilny, suchy i łatwy do przechowywania produkt. Najczęściej listki suszy się gorącym powietrzem
  • sortowanie - w zależności od stopnia rozdrobnienia określa się jakość przetworzonych liści

Parzymy i pijemy

By uzyskać dobrej jakości napar, należy użyć od 1/2 do całej łyżeczki herbaty na 200ml wody. Łyżeczka to ok.2-3g herbacianego suszu. Przed właściwym parzeniem ogrzewamy czajnik, wlewając do niego kilkakrotnie gorącą wodę. Należy pamiętać by przed wsypaniem herbaty do środka, wytrzeć go w środku do sucha. Następnie wsypujemy herbatę, zalewamy białym wrzątkiem i parzymy od 3 do 5 minut. Według chińskiego ziołolecznictwa herbaty czarne dzięki długiemu procesowi utleniania, mają rozgrzewające właściwości.


Źródła:

Robert Tomczyk, Zapiski o herbacie,  Warszawa 2009
Anna Ładniak, Herbata - przewodnik, Łódź 2006


Powiązane wpisy:
Herbata po turecku | Herbata z Japonii

Czerwona i czarna

Herbata Tagi: , , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Herbata Pu-erh pochodzi z prowincji Yunnan, a swoją nazwę zawdzięcza miastu Pu’er. Różne są zresztą transkrypcje nazwy pod którymi jest znana - w literaturze możemy spotkać zarówno pisownię Pu erh, Pu’er czy Puer.

W Europie uważana jest za herbatę czerwoną, w Chinach klasyfikuje się ją jako czarną. Znana jest już od 1700 lat. Według legendy Pu-Erh narodziła się gdy zapasy herbaty zamknięte w grocie zostały zalane podczas powodzi. Ponieważ składowali ją tam ubodzy rolnicy nie wyrzucili mokrej herbaty - tak udało się uzyskać charakterystyczny stopień fermentacji dochodzący do 70%, czyli wyższy niż u herbat czerwonych, niższy niż u czarnych.

Do produkcji herbaty Pu-Erh używa się liści camelii sinensis var.assamica znanej też jako herbata szerokolistna. Jej zbiory odbywają się od czerwca do sierpnia. Zerwane liście transportuje się z największą ostrożnością, tak by w żaden sposób ich nie uszkodzić. Następnie poddawane są długiej fermentacji i dojrzewaniu, które trwa przynajmniej trzy miesiące, a w przypadku najlepszych i najdroższych herbat wynosić może nawet kilkadziesiąt lat. Odpowiednio przechowywana Pu-Erh zyskuje na jakości i wartości. W Chinach uznawana jest za inwestycję. Gdy w 2004 roku wystawiono na aukcji 4 cm³ ważące 3 gramy pochodzące z czasów Dynastii Qing (1644-1911) ich cenę wywoławczą oszacowano na 25 000$.

Jak parzyć herbatę Pu-Erh?

Na jedną filiżankę używa się od pół do jednej łyżeczki liści Pu-Erh. Herbatę zalewamy wodą o temperaturze 90-100ºC  i pozostawiamy na 3 do 5 minut. Te same liście można zaparzać wiele razy.  Specjaliści radzą pić od 3 do 5 filiżanek dziennie.

Tuż po zalaniu napar szybko nabiera koloru, a nad filiżanką pojawia się aromat ziemi. Po 3 minutach otrzymujemy herbatę o intensywnym kolorze.

Powszechnie znane są właściwości odchudzające herbaty Pu Erh. Amerykanie nazywają ją zabójcą tłuszczu. Regularne picie trzech filiżanek dziennie pozwoli skorzystać nam z jeszcze innych dobrodziejstw - Pu Erh wspomaga pracę wątroby, obniża poziom cholesterolu, oczyszcza organizm z toksyn, przeciwdziała wolnym rodnikom, obniża ciśnienie i uspokaja.



Powiązane wpisy:
Rooibos, czyli czerwony krzew | Na Bora Bora

Pocałunek

Ciekawostki, Design, Sztuka Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
(3) Komentarze »

Złudzenie optyczne? Dzieło Photoshopa? W żadnym wypadku, to prawdziwa rzeźba. Jej autorem jest Tsang Cheung Shing, rzeźbiarz i projektant z Hong-Kongu.

Praca została przygotowana na wystawę zatytułowaną Yuanyang. Nazwa ta oznacza popularny w Chinach napój powstający z pomieszania kawy i herbaty z mlekiem. Rzeźbę wieńczą dwie filiżanki - jedna kawowa, druga herbaciana. Yuanyang to również nazwa kaczki mandarynki - chińskiego symbolu szczęśliwej miłości.
Rzeźba znajduje się na lotnisku w Hong-Kongu i jest częścią kolekcji tamtejszego Muzeum Sztuki.

Food & Drink Blogs
Agencja Interaktywna Grupa PTR