Zaparzacz do herbaty

Herbata Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Zaparzacz z sitkiem to jeden z najczęściej stosowanych przedmiotów do parzenia herbaty. Można w nim przygotować każdy rodzaj camelii sinesis. Niemniej najbardziej bajkowo wyglądają w nim herbaty artystyczne. Zaparzacz można kupić w naszym internetowym sklepie.

Parzenie herbacianych specjałów:

  1. Wyciągamy sitko
  2. Wkładamy specjał do zaparzacza
  3. Zalewamy przegotowaną wodą o temperaturze 80°C i nakładamy pokrywkę
  4. Herbata powinna parzyć się od 5 do 8 minut - w tym czasie herbata i ukryte płatki kwiatów rozwiną się
  5. Pojedynczy specjał wystarczy do dwukrotnego przygotowania 3-4 filiżanek herbaty (całego dzbanka)

Parzenie pozostałych herbat:

  1. Do dzbanka wkładamy sitko
  2. Odmierzamy odpowiednią ilość herbaty
  3. Zalewamy przegotowaną wodą i nakładamy pokrywkę

Temperatury i optymalny czas parzenia poszczególnych herbat:


Kubek z dziurką

Design, Herbata Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Pomysłowy kubek z dziurką. W brawurowy sposób przytrzyma torebkę z herbatą w trakcie parzenia. Projekt Arvin Abadilla.

Zdjęcie trendhunter.com

Źródło: trendhunter.com

Time Wasting Tea Machines

Design Tagi: ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Marnowanie czasu to wykonywanie najprostszych czynności w najbardziej skomplikowany sposób - to motto przyświecało projektantowi w czasie tworzenia poniższych urządzeń do parzenia herbaty.

Projekt Patrick Stevenson-Keating. Zdjęcie ze strony www.open-output.org
Projekt Patrick Stevenson-Keating. Zdjęcie ze strony www.open-output.org

Na pierwszy rzut oka zamysł urządzenia, kradnącego nasz czas na błahą czynność, jaką jest parzenie herbaty, może wydawać się zbyteczny. Projektant Patrick Stevenson-Keating, chce jednak zwrócić naszą uwagę na to, że czynności do których kiedyś odnosiliśmy się z odpowiednią atencją, które były wręcz przykładem domowych rytuałów, zniknęły gdzieś w codziennym pośpiechu i braku czasu. Parzenie herbaty przy pomocy urządzeń Stevensona-Keatinga z pewnością “ukradnie” nam trochę czasu, ale w zamian za to zyskamy chwilę prawdziwej radości. Kto bowiem nie chciałby postrzelać kostkami cukru do filiżanki?

Źródło: Notcot.org

Hong-Cha, czyli czarna (czerwona) herbata

Herbata Tagi: , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Herbaty, które określamy jako czarne, Chińczycy klasyfikują jako czerwone.  Dzieje się tak dlatego, że podstawową cechą rozróżniającą poszczególne rodzaje jest kolor uzyskanego naparu. Choć sposób produkcji czarnej herbaty jest chińskim odkryciem, na przełomie XX i XXI wieku największą popularnością cieszą się liście pochodzące z Indii, Sri Lanki czy w Kenii. Dzieje się tak również dlatego, że sami Chińczycy nie przepadają za czarnymi herbatami, produkując je głównie na eksport, na co dzień ciesząc podniebienie różnorodnymi herbatami zielonymi.

Od Lapsang Souchong do Hong-Cha

Ojczyzną czarnej herbaty jest prowincja Fuijan. Stamtąd, a dokładniej z gór Wu Yi pochodzi Lapsang Souchong - herbata uważana za prototyp czarnych herbat. Jak to bywa najczęściej w takich historiach, odkryto ją dzięki przypadkowi. W XVI wieku, żołnierze w trakcie działań wojennych zajęli jedną z plantacji, uniemożliwiając robotnikom pracę. Gdy przenieśli się w inny region, podjęto próbę ratowania herbaty. Jednodniowy przestój spowodował fermentację zebranych wcześniej liści - zdecydowano się więc wstrzymać postępujące utlenianie wysoką temperaturą. Do suszenia herbaty zastosowano sosnowe deski, które do dziś nadają herbacie Lapsang Souchong niepowtarzalny wędzony smak i aromat. Jej smak jest tak mocny i charakterystyczny, że jej degustatorzy dzielą się na miłośników i tych, którzy nie sięgną po nią nigdy więcej. Wiedza uzyskana przy odkryciu tej wyjątkowej herbaty, dała podstawy produkcji herbat czarnych - Hong-Cha.

Prowincja Fuijan

Obowiązkowo utleniamy

Czym różni się produkcja czarnej i zielonej herbaty? Przy wytwarzaniu zielonych herbat nie zachodzi proces fermentacji (utleniania). Czarną herbatę uzyskujemy jeżeli utlenianie zebranych liści przekroczy 90%. Sama produkcja składa się z następujących etapów:

  • zbiór liści i transport do miejsca produkcji
  • więdnięcie - by liście straciły wilgoć i stały się elastyczne tuż po zbiorze umieszcza się je w specjalnych bębnach o kształcie walca, długości ok.10m, do których wdmuchiwane jest powietrze, które przyspiesza proces. Przy braku odpowiedniego sprzętu liście rozkłada się na stołach gdzie od 12 do 24 godzin są poddawane działaniu ciepłego powietrza. Celem więdnięcia jest usunięcie z liści nadmiaru wody
  • zwijanie - trwa ok. 30 minut - w specjalnej maszynie liście są skręcane, dzięki czemu wyciskany jest sok z komórek liściowych. Liście skręcane są na różne sposoby w zależności od rodzaju herbaty, jaki chce się otrzymać.
  • utlenianie (oksydacja) zwana też fermentacją - ściśle kontrolowane, trwa od 2 do 3 godzin, dzięki czemu otrzymuje się herbatę o odpowiednim smaku i aromacie. W tym czasie substancje podlegają reakcji redoks, która chemicznie wpływają na właściwości herbaty
  • suszenie - następuje tuż po zakończeniu utleniania. Ważne jest znalezienie optymalnego momentu, który zatrzyma zachodzące w niej procesy i pozwoli uzyskać stabilny, suchy i łatwy do przechowywania produkt. Najczęściej listki suszy się gorącym powietrzem
  • sortowanie - w zależności od stopnia rozdrobnienia określa się jakość przetworzonych liści

Parzymy i pijemy

By uzyskać dobrej jakości napar, należy użyć od 1/2 do całej łyżeczki herbaty na 200ml wody. Łyżeczka to ok.2-3g herbacianego suszu. Przed właściwym parzeniem ogrzewamy czajnik, wlewając do niego kilkakrotnie gorącą wodę. Należy pamiętać by przed wsypaniem herbaty do środka, wytrzeć go w środku do sucha. Następnie wsypujemy herbatę, zalewamy białym wrzątkiem i parzymy od 3 do 5 minut. Według chińskiego ziołolecznictwa herbaty czarne dzięki długiemu procesowi utleniania, mają rozgrzewające właściwości.


Źródła:

Robert Tomczyk, Zapiski o herbacie,  Warszawa 2009
Anna Ładniak, Herbata - przewodnik, Łódź 2006


Powiązane wpisy:
Herbata po turecku | Herbata z Japonii

Herbata po turecku

Herbata, Pożegnanie z Afryką Tagi: , , ,
Autor wpisu: Marzena Koźbiał
Brak Komentarzy »

Turcja to piąty producent i drugi konsument herbaty na świecie.  Herbata po turecku powinna być czarna, mocna i serwowana w szklaneczkach kształtem przypominającym tulipany. Kwiaty te powszechnie uważane za holenderski wynalazek pochodzą właśnie z tego leżącego na dwóch kontynentach kraju. Uprawa herbaty w Turcji rozpoczęła się dopiero w XX wieku. Plantacje znajdują się w północno-wschodniej części kraju w regionach położonych nad Morzem Czarnym.

Dziś jednak mniej będzie o samej historii, więcej o współczesnej Turcji. Na początek miło mi jest zakomunikować, że dział Nasze Podróże wzbogacił się o nowy, turecki folder. Zdjęcia zostały zrobione na początku stycznia tego roku w Stambule. Można na nich zobaczyć tureckie kawiarni, palarnie kawy, cukiernie i targi, a także tańczących derwiszów.

W krakowskim Pożegnaniu z Afryką można z kolei posmakować Turcji. I to nie tylko za sprawą od dawna podawanej już chałwy i rachatłukum - także dzięki herbacie po turecku. Serwujemy ją na oryginalnej tacy, oczywiście w tulipanowych szklaneczkach.

A jak parzy się herbatę w Turcji? Zapraszam do dalszej części wpisu.

Herbata po turecku - klasyczne parzenie sposobem domowym, czyli przygotowujemy çaj

Nim przeczytacie przepis z blogu All about Turkey prowadzonego przez tureckiego przewodnika, zobaczcie jak herbatę po turecku (sposobem domowym) przygotowuje Hobgaz.

Do przyrządzenia takiej herbaty potrzebny jest turecki zaparzacz, składający się z dwóch części - dolnej “czajnikowej” i górnej - imbryka

1. Płuczemy czysty imbryk gorącą wodą
2. Odmierzamy odpowiednią ilość herbacianych liści - na jedną osobę potrzebna nam jedna łyżeczka herbaty
3. W dolnej “czajnikowej” części gotujemy wodę
4. Świeżo zagotowaną wodą zalewamy herbatę w imbryku
5. Imbryk z parzącą się herbatą umieszczamy na części czajnikowej -  tak by w trakcie procesu zaparzania para podgrzewała imbryk
6. Herbatę parzymy od 10 do 15 minut
7. Herbatę wlewamy do szklaneczek - do 1/3 objętości jeżeli ktoś preferuje mocną herbatę, nieco mniej jeżeli herbata ma być delikatniejsza. Następnie do pełna uzupełniamy szklaneczki gorącą wodą.

Herbata po turecku - wersja nie tylko do lokalu

Jak herbata podawana jest w Turcji? Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

Maszyna do parzenia herbaty w Istambule
Nawet poza lokalem herbata jest podawana (bądź sprzątana) na charakterystycznej tacy
Turecka herbata

Wszystkie zdjęcia pochodzą z kolekcji Pożegnania z Afryką.


Food & Drink Blogs
Agencja Interaktywna Grupa PTR