Czterdzieści sześć herbat (plus jeden :))

Cieszymy się!, Herbata Tagi: , , , , , , , , , , ,
Autor wpisu: Marzena Błaszczyk
(1) Komentarz »

Do wczoraj było ich dwadzieścia. Dziś przybyło dwadzieścia sześć nowych (+1). Niniejszym oznajmiam, że w naszym sklepie można wybierać już spośród czterdziestu sześciu (+1) herbat!

Nie sposób wymienić wszystkich nowości – na to będzie czas.  Zapewniam, że wszystkie nowe herbaty zostaną solidnie opisane na blogu. Póki co warto wspomnieć, że:

Zmieniają się też niektóre ceny – i tu miła niespodzianka, bo herbaty tanieją:

Herbata biała Pai Mu Tan (100g) 31.4 -> 27 zł
Mieszanka Wschodniofryzyjska (100g) 20 -> 17 zł
Assam Mijicajan (100g) 18 ->15 zł
Pu Erh (100g) 18 -> 12 zł

Już  wkrótce w e-sklepie kolejne nowości! Zapraszamy na zakupy!


Jedna herbaciana sierotka się wczoraj zabłąkała, ale już dołączyła do reszty, dlatego pozwoliłam sobie poprawić tytuł i wpis.
[update 10.11.2010 MB]

Kupujesz kawę? Spróbuj herbaty!

Herbata, Pożegnanie z Afryką Tagi: , , ,
Autor wpisu: Marzena Błaszczyk
Brak Komentarzy »

Pomimo tego, że w naszych sklepach już od dłuższego czasu można kupić herbatę, dalej jej obecność w asortymencie zaskakuje klientów. Często, już od wejścia do lokalu witają sprzedawcę pytaniem: Czy jest herbata?, niepewnie zerkając w stronę półek.

O ile w sklepie, przy okazji kupowania kawy, sprzedawcę można dokładnie wymaglować, a samą herbatę zobaczyć i powąchać, o tyle klient sklepu internetowego jest w mniej komfortowej sytuacji.

Dlatego też, by zrekompensować wszystkim klientom e-sklepu, brak przyjemności w trakcie zakupów, jaką jest poznawanie kolejnych zapachów i aromatów, do każdego zamówienia złożonego przez internet, dodajemy bezpłatną próbkę jednej z czterech herbat - naszych bestsellerów.

Kupując kawę w e-sklepie, w przesyłce należy spodziewać się jednej z następujących kompozycji:

Zapraszamy!

Herbata – nowość w sklepie internetowym

Cieszymy się!, Herbata, Pożegnanie z Afryką Tagi: , , , ,
Autor wpisu: admin
Brak Komentarzy »

Miło mi poinformować, że dziś do sprzedaży w naszym sklepie internetowym trafiła herbata. W naszej ofercie znajduje się dwadzieścia różnych herbat, m.in.: zielona Sencha Organic, czarna Lady Grey, czerwona Pu Erh chińska wiśnia, biała Pai Mu Tan, a także herbata artystyczna Fortune Flame oraz rooibos i yerba mate.  Zapraszamy na zakupy!

Przejdź do sklepu>>>


U podnóża Himalajów

Herbata Tagi: , ,
Autor wpisu: admin
Brak Komentarzy »

Darjeeling to miasto w Indiach w stanie Bengal Zachodni oraz nazwa prowincji leżącej u podnóża Himalajów. Właśnie stamtąd na wyprawy wyruszają często himalaiści. Nie bez przyczyny region ten kojarzy się również z herbatą.  To tam, szkocki botanik Robert Fortune zasadził krzewy herbaty pochodzące z Chin, które stały się początkiem najsłynniejszych herbacianych plantacji.

Herbaciany szpieg

Fortune dwukrotnie podróżował po Chinach, po raz drugi w latach 1848-1851 na zamówienie Wschodniej Kompanii Indyjskiej mając jeden cel – uzyskać jak najwięcej informacji na temat herbaty, jej uprawy i produkcji. Opuszczając Chiny w 1851 roku wywiózł z kraju dwadzieścia tysięcy sadzonek, nasiona oraz specjalistów, którzy przekazywali swe tajniki miejscowej ludności.

Szampan wśród herbat

Plantacje herbaciane w Darjeeling mieszczą się na wysokości od 600 do 2000 m n.p.m. Zgodnie z postanowieniem Tea Board of India, nazwę Darjeeling mogą nosić tylko herbaty uprawiane i przetwarzane na terenie prowincji Darjeeling w następujących subprowincjach: Sadar, Subtiguri, Simulbari, Marionbari, Kalimpong  wraz z plantacjami Samabeong Tea Estate, Ambiok Tea Estate, Mission Hill Tea Estate i Kumai Tea Estate oraz subprownicja Kurseong (z wyłączeniem niektórych obszarów). Dokładną mapę regionu i planatcji można zobaczyć pod tym linkiem. Herbatę Darjeeling produkuje się wyłącznie na 86 plantacjach, nazywanych też ogrodami herbacianymi. Roczna produkcja to tylko 10 000 ton. W związku z tym specjaliści często określają liście z Darjeeling, jako szampana wśród herbat.

Muscatelowe nuty i mniejsza fermentacja

Bezdyskusyjnie dwie cechy wyróżniają herbaty z Darjeeling na tle wszystkich innych herbat – bukiet i nie do końca adekwatna klasyfikacja.

Koneserzy zachwycają się winnym, a dokładniej muscatelowy aromatem, którym charakteryzują się  wyłącznie herbaty z Darjeeling. Herbatę zbiera się pięciokrotnie w ciągu roku: Najbardziej cenione są liście zrywane podczas dwóch pierwszych zbiorów – wielkanocnego (marzec/kwiecień) i wiosennego (maj/czerwiec).
Darjeeling to region słynący przede wszystkim z czarnych herbat, które podobnie jak Earl Grey największą popularnością cieszą się Wielkiej Brytanii. Co ciekawe herbaty z Darjeeling choć określane mianem czarnych, są utlenione w mniejszym stopniu – poniżej 90%, podczas gdy jedna z najpopularniejszych definicji określa stopień utlenienia czarnej herbaty na minimum 90%. Być może dzięki temu herbaty z Darjeeling uzyskują swój piękny złotawy kolor i wspomniany już, winny bukiet.

Hypnotic FTGFOP

W naszych sklepach można nabyć herbatę Darjeeling Hypnotic FTGFOP. Zgodnie z klasyfikacją herbat, skrót FTGFOP oznacza  Fine Tippy Golden Flowery Orange Pekoe, czyli całe liście zrywanie z krzewu herbacianego pochodzące z pierwszych i drugich listków z gałązki oraz rozwinięte pączki.

Darjeeling Hypnotic to herbata z drugiego zbioru. Napar uzyskany ze zrywanych na przełomie maja i czerwca liści charakteryzuje się delikatnością, równowagą i jest mniej ostry w porównaniu do naparów z pierwszego zbioru. Herbatę z Darjeeling parzymy świeżo przegotowaną wodą o temperaturze 95-97ºC przez 3-4 minuty. Wystarczy jedna łyżeczka suszu na jedną filiżankę herbaty.


Źródła:
darjeeling.com

Robert Tomczyk „Zapiski o herbacie”, Warszawa 2009


Powiązane wpisy:
Hong-Cha, czyli czarna  (czerwona) herbata
| Szary hrabia

Szary hrabia

Herbata Tagi: ,
Autor wpisu: admin
Brak Komentarzy »

Herbata Earl Grey to mieszanka czarnych herbat z olejkiem bergamoty. Charakterystyczny zapach powstaje z przetworzonych liści, kwiatów i skórek owoców tej rośliny. Oryginalną nazwę zawdzięcza osobie Charlesa Greya, premiera Wielkiej Brytanii w latach 1830-1834.

Drugi hrabia

Nazwa Earl Grey w dosłownym tłumaczeniu oznacza hrabiego Grey, czyli tytuł para jaki w 1806 roku został nadany ojcu premiera. Seniorowi zapewnił on stanowisko pierwszego lorda Admiralicji. Charles Grey odziedziczył go rok później po śmierci ojca, a do historii przeszedł jako drugi hrabia Grey.  Należał do partii Wigów, za jego kadencji uchwalono reformę systemu wyborczego, ustawy ograniczające możliwość zatrudniania dzieci i znoszące niewolnictwo. Co jednak sprawiło, że jego osoba na zawsze już pozostanie związana z herbatą?

Syn mandaryna

Według legendy herbata Earl Grey trafiła do Europy, jako podarunek mandaryna, forma podziękowania za ocalenie syna. W czasie pobytu w Chinach, jedna z osób ze świty Charlesa Greya miała uratować topiące się dziecko dostojnika. Wdzięczny mandaryn obdarował Anglika herbatą wzbogaconą olejkiem bergamoty. Historii tej przeczą jednak fakty – Charles Grey nigdy nie zawitał do Chin, a aromatyczny olejek był nieznany Chińczykom w tamtym czasie.

Zapach premiera

Jacksons of Piccadiily, brytyjska firma produkująca i importująca herbatę od ponad dwóch stuleci, powstanie Earl Grey przypisuje również hrabiemu, twierdząc, że właśnie od niego w 1803 roku otrzymała recepturę. W innej wersji, pierwszą paczuszkę tej herbaty w 1830 roku miał od Chińczyków otrzymać George Carlton, partner firmy Jackson & Co. Skąd więc hrabia w nazwie? Do dziś Earl Grey bywa nazywany „starym śmierdzielem”, co jest dość oryginalnym hołdem dla zasłużonego premiera, który ponoć poza zasługami politycznymi słynął też z „intensywnego” zapachu.

Earl Grey, Hot

Filiżankę gorącej herbaty Earl Grey ceni sobie wielu bohaterów filmów i seriali. Kapitan USS Enterprise Jean Luc Piccard zamawia ją z replikatorów (Earl Grey, hot). Regularnie pija ją również Bruce Wayne. W naszych sklepach można nabyć jedną z odmian klasycznego Earl Grey – Lady Grey – czarną herbatę wzbogaconą o olej bergamoty i skórkę cytryny. Parzymy ją od 3 do 5 minut, zalewając świeżo przegotowaną wodą.


Źródła:
Earl-Grey.org | Tea Finely Brewed


Powiązane wpisy:
Hong-Cha, czyli czarna  (czerwona) herbata | Herbata po turecku

Food & Drink Blogs Najlepsze Blogi
Agencja Interaktywna Grupa PTR