Urządzenie zaprojektowane przez Adama Zerbiba to ekspres do kawy i stojak na filiżanki. W zestawie znajdują się dwa rozmiary porcelany. Ekspres swoją sylwetką nawiązuje do kształtu rozgałęzionego drzewa.
Jestem ciekawa czy przypominające nieco kierownicę od roweru górskiego rogi to filtry („łyżki”), jakie można znaleźć w ekspresach wysokociśnieniowych – interesujące byłoby wtedy ich niespotykane ułożenie, czy też jest to wyłącznie dekoracja i mamy do czynienia z kolejnym urządzeniem na saszetki/kapsułki?
W 1892 roku Maurice Schaerer założył w Bernie w Szwajcarii fabrykę wytwarzającą sprzęt medyczny. Firma szybko zyskała renomę dzięki pionierskim urządzeniom do sterylizacji narzędzi chirurgicznych oraz stołom operacyjnym. Produkcję ekspresów do kawy firma rozpoczęła poniekąd dzięki medycznym zainteresowaniom – chciała dostarczać wysokiej jakości sprzęt dla szpitalnych kuchni i stołówek. Część tego nowoczesnego wyposażenia stanowiły ekspresy do kawy, ich produkcja rozpoczęła się w 1919 roku.
W ciągu kolejnych 20 lat firma stworzyła całą gamę urządzeń do parzenia kawy – od małych ekspresów dla kawiarni do kombajnów niezbędnych w dużych hotelach. Wiele lat doświadczenia w precyzyjnej obróbce metali jak również technologia zastosowania wody w urządzeniach do sterylizacji zadecydowały o tym, że Schaerer był w stanie produkować ekspresy najwyższej jakości. Do dnia dzisiejszego Schaerer pozostaje jedną z najbardziej innowacyjnych firm w tej branży. Jako pierwszy w 1957 roku wprowadził na rynek ekspres z całkowicie zautomatyzowanym systemem hydraulicznym. W 1967 roku zautomatyzowany został system dozowania kawy, a w 1969 roku firma wyprodukowała pierwszy ekspres z wbudowanym młynkiem.
Jak w porannym pośpiechu zaoszczędzić na czasie? Nie tracić cennych minut na przygotowanie ulubionej kawy? Ponoć są już na to sposoby.
Firma Saeco zaprojektowała ekspres, który rozpozna nas po odcisku palca i dzięki temu od razu przygotuje naszą ulubioną kawę. Wystarczy w pamięci maszyny zapisać rodzaj pijanej przez nas kawy (espresso, latte, cappuccino itd.) i przyporządkować do niej odcisk palca. Od tego momentu, gdy tylko przyłożymy palec do czytnika, maszyna zaparzy naszą ulubioną kawę – o ile wcześniej uzupełnimy zapas ziarna i podepniemy kartonik z mlekiem. Ekspres zapamięta preferencje sześciu domowników.
Czy nowa technologia ułatwi nasze życie? Czym tak naprawdę różni się wciśnięcie jednego przycisku od przyłożenia palca? No i jeszcze jedna „zła” wiadomość – trzeba samemu podstawić filiżankę (oczywiście można ją przygotować wieczorem).
Ekspres trafił już do sprzedaży. Jest dostępny także w Polsce. Cena Saeco Xelsis Digital ID w jednym ze sklepów internetowych to 7750 zł. By parzyć kawę za dotknięciem jednego palca, trzeba wcześniej dużo się napracować.
Niemieccy projektanci Anne Schloesser i Rudolf Voigt skupieni w studioMEM zaprojektowali zestaw śniadaniowych akcesoriów, wśród których możemy znaleźć ekspres do kawy na baterie. Projektantom zarzuca się, że na tacce na której poza zaparzaczem do kawy znajdują się spieniacz i toster zabrakło miejsca na talerzyk i szklankę z sokiem pomarańczowym. Tymczasem zestaw został pomyślany nie jako sposób serwowania śniadania prosto do łóżka, a propozycja uprzyjemniająca domownikom konsumpcję śniadania. Uprzyjemniająca, bo posiadając powyższy zestaw nie trzeba wstawać od stołu w jadalni i biec do kuchni, np. po przypalające się tosty. W tacce ukryta jest bateria, która umożliwia działanie wszystkich urządzeń.
Specjalnie przemilczałam sprawę parzenia kawy, bo ani z obrazów, ani też z opisu na stronie studiaMEM nie wynika w jaki sposób parzone będą kawy (przelewowo, z saszetek, wysokociśnieniowo?). Kubek na powyższej ilustracji sugeruje, że ekspres został pomyślany na jedną dużą kawę. Co prawda na stole obok tacki można umieścić pojemnik z kawą i zapas wody dla pozostałych osób, które skuszą się na poranną dużą czarną (lub białą), ale to nieco bardziej komplikuje sprawę przenoszenia kolejnych rzeczy z kuchni do jadalni czy na stół w ogrodzie lub na tarasie. A przecież głównym założeniem projektantów było chyba uproszczenie nam życia przy śniadaniu.
Od dziś w naszych krakowskich sklepach można kupić Mukkę. Od zwyczajnej kawiarki różni ją jedna rzecz – parząc w niej kawę równocześnie możemy spienić mleko.
Mukka. Zdjęcie ze strony www.bialetti.it
Jak przygotować kawę?
Początek jest taki sam jak w przypadku zwykłego ekspresu niskociśnieniowego. Rozkręcamy go, a do dolnego korpusu wlewamy wodę. Przy używaniu tradycyjnej kawiarki pilnujemy tylko by woda nie przekroczyła poziomu zaworu bezpieczeństwa. Mukka natomiast wymaga precyzyjnego odmierzenia ilości wody. W tym miejscu warto zaznaczyć, że w przypadku korzystania z kuchenki gazowej poziom wody jest inny (nieco niższy) niż gdy będziemy kawę przygotowywać na płycie ceramicznej lub elektrycznej. W zestawie znajduje się miarka, która znacznie ułatwia nam wlanie odpowiedniej ilości wody.
Następnie do korpusu wkładamy lejek z sitkiem. Wsypujemy drobno zmieloną kawę, oczyszczamy gwint z drobinek i skręcamy dolną część korpusu z górną. W żadnym wypadku wsypanej kawy nie ubijamy. Upewniamy się czy zawór w górnej części znajduje się na właściwym miejscu – powinien być na pozycji 1.
Do poziomu zaznaczonego kreską wlewamy mleko. Upewniamy się, że zawór bezpieczeństwa został opuszczony. Zawór to ten grzybek sterczący z pokrywy. Gdy dokładnie przylega do dolnej części, jest ustawiony do przygotowania cappuccino. Gdy delikatnie przekręcimy go w prawo znajdzie się w pozycji, która umożliwia zrobienie latte, kilka milimetrów nad niżej położoną częścią.
Wciśnięty zawór - pozycja do przygotowania cappuccino. Zdjęcie PzA
Grzybek w górze - robimy latte. Zdjęcie PzA
Mukkę z wodą, kawą i mlekiem ustawiamy na palniku gazowym lub kuchence elektrycznej/płycie ceramicznej. Modele, które mamy w sprzedaży nie nadają się na kuchenki indukcyjne. Kawa powinna być zaparzana na średnio-dużej mocy (takie 3/4 płomienia). Korzystając z kuchenki elektrycznej lub płyty ceramicznej powinniśmy pamiętać o postawieniu na ekspresu na odpowiednim palniku. Producent zaleca by nie miał on średnicy większej niż 150 mm. Ekspres stawiamy zawsze na zimną powierzchnię.
Mleko spieni się szybciej na kuchence gazowej – potrwa to ok. 3-4 minut. Na kuchence elektrycznej/płycie ceramicznej potrzebuje od 5 do 10 minut.
Na koniec zapraszam do obejrzenia filmu instruktażowego firmy Bialetti. Lektor co prawda włoski, ale za to najważniejsze rzeczy znajdują się w napisach po angielsku.
Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości na publicznie dostępnej stronie internetowej nie wolno reklamować alkoholi mocniejszych od piwa. Za reklamę uważa się komunikaty o charakterze perswazyjnym, zachęcające do nabycia danego towaru lub prezentujące je w atrakcyjny sposób. By zapoznać się z treścią wpisów traktujących o winie, trzeba mieć ukończone 18 lat. Należy o tym poinformować, wpisując w polu hasło:
Ostatnie Komentarze