„Kawa powinna być czarna jak piekło, mocna jak śmierć, słodka jak miłość” (przysłowie tureckie). Przede wszystkim jednak, kawa powinna być świeża. Możliwie świeżo palona i zmielona tuż przed zaparzeniem – wtedy jej smak jest najbogatszy. Dlatego też warto mieć w domu dobry młynek do kawy. Dobry, czyli żarnowy – popularne do niedawna w Polsce młynki elektryczne z nożykami mają, niestety, wiele wad. Pierwsza z nich to właśnie nożyki – kawa jest szatkowana na kawałeczki, podczas gdy powinna być rozgniatana, miażdżona między żarnami (pierwotnie do rozdrabniania kawy używano moździerzy), aby zachowała pełen bukiet. Druga bardzo ważna sprawa to ta, że w młynku tego rodzaju kawa się bardzo nagrzewa podczas mielenia. W rezultacie uwalniają się z niej olejki eteryczne, które powinny wydobyć się dopiero w procesie parzenia – czyli znów tracimy na smaku. Trzecim problemem jest niemożność regulacji grubości mielenia. Z tych wszystkich przyczyn do mielenia kawy poleca się wspomniane wyżej młynki żarnowe. Do mielenia większych ilości kawy – na przykład w kawiarniach czy sklepach z kawą na wagę – używa się zwykle elektrycznych, ale z racji rozmiarów i dość wysokiej ceny są one mało praktyczne w użytku domowym.
W domu natomiast świetnie sprawdzi się młynek ręczny. Na rynku mamy do wyboru modele stojące lub przeznaczone do powieszenia na ścianie, drewniane, porcelanowe lub metalowe. Ważne, żeby posiadały możliwość regulacji grubości mielenia, bowiem każde urządzenie do parzenia kawy wymaga innej grubości mielenia.

Młynek wiszący z oferty "Pożegnania z Afryką"

Młynek do kawy "Retro" z oferty "Pożegnania z Afryką"
Najważniejszym elementem w młynku są, oczywiście, żarna – najczęściej żeliwne. Młynki oferowane przez „Pożegnanie z Afryką” mają żarna ze staliwa pokrytego korundem. Są to bardzo twarde materiały, które niezbyt łatwo ulegają ścieraniu. Wybierając młynek do kawy warto zwrócić na to uwagę – solidny młynek będzie nam służył całe życie, a może nawet będzie przechodził z pokolenia na pokolenie, nabierając z czasem szlachetnej patyny
Ostatnie Komentarze