Zmiany klimatu wpłyną na uprawy kawy
O kawie Tagi: Hypothenemus hampei, Kolumbia, nauka, Nepal, uprawa kawyAutor wpisu: admin Brak Komentarzy »
Badania przeprowadzone przez Międzynarodowe Centrum Fizjologii i Ekologii Owadów (Icipe) oraz naukowców z Niemiec, USA i Kolumbii pokazują jak zmieniający się klimat, a przede wszystkim wzrost temperatury negatywnie wpłynie na uprawy kawy.
W trakcie badań, o których napisał The East African zaobserwowano, że niszczący kawowce żuczek Hypothenemus hampei łatwo adaptuje się do zmian temperatury. Wraz ze zmianą klimatu będzie pojawiał się w nowych miejscach. Do tej pory wyrządzał szkody przede wszystkim producentom ze strefy tropikalnej.
Matriarchat
Rozwój żuczków od jaja do dorosłego osobnika trwa od 24 do 45 dni, w zależności od pogody. Samica wwierca się w do wisienki kawowej i po około dwóch dniach składa od 35 do 50 jaj. Na każde wyklute 13 samic przypada tylko jeden samiec.
Po osiągnięciu dojrzałości żuczki rozmnażają się w wisience, po czym samice opuszczają owoc, by złożyć jaja na innej gałązce lub skolonizować kolejne drzewko. Samce do końca swojego krótkiego życia (trwającego zaledwie 40 dni), tkwią w wiśni kawowej. Samice żyją nawet pięć razy dłużej – od 35 do 190 dni i potrafią w niektórych okolicznościach rozmnażać się same. Na jednym kawowcu może mieszkać od trzech do pięciu pokoleń żuczków, a nawet sto z nich zmieści się w pojedynczej wisience.
Żuczki atakują
Dane z Ugandy i Indonezji pokazują, że Hypothenemus hampei pojawia się w nowych miejscach. Ostatnio żuczki zaatakowały uprawy położone powyżej 1800 m n.p.m. Zgodnie z analizami ocieplenie klimatu będzie sprzyjać tym szkodnikom na całej kuli ziemskiej. W Ameryce Południowej najbardziej zagrożona jest Kolumbia i tam też spodziewane są największe starty. Ten trzeci co do wielkości eksporter kawy na świecie produkuje wyłącznie arabicę, która jest gatunkiem bardzo podatnym na szkodniki i choroby. Dlatego już teraz rząd kolumbijski wspiera badania prowadzące do skutecznej ochrony drzewek kawowych.
Pozbyć się szkodników
Hypothenemus hampei najczęściej atakuje plantacje zlokalizowane w wilgotnych i cienistych miejscach. Najczęściej walczy się z nim opryskując plantacje pestycydami. Próbowano również likwidować żuczka biolologicznie przy pomocy naturalnych wrogów szkodnika. Testy wykorzystujące parazytoidy i entomofagi prowadziło m.in. ministerestwo rolnictwa Jamajki, ale rezultaty okazały się mało zachęcające. Do zwlaczania owadów wykorzystano też endosulfan, na który żuczki okazły się odporne.
Uprawy bliżej nieba
Nie tylko szkodniki występujące w nowych miejscach będą skutkiem globalnego ocieplenia. Wcześniejsze badania pokazały, że średni wzrost rocznej temperatury o 1ºC zmusi kolumbijskich plantatorów do przeniesienia upraw na wyżej położone tereny. By utrzymać produkcję na obecnym poziomie oraz jakość ziaren, plantacje trzeba będzie przenieść na tereny położone wyżej o 167 metrów.
Z drugiej strony w wielu miejscach ocieplenie klimatu to szansa na uprawę kawy. National Tea&Coffee Development Board z Nepalu prognozuje czterokrotny wzrost produkcji w ciągu 10 lat. Obecnie jest to jeden z najbardziej wysuniętych na północ krajów, w którym produkuje się kawę. Plantacje są położone na wysokości do 1000 metrów, gdyż powyżej tej wysokości zimowe przymrozki mogłyby zniszczyć drzewka. W ciągu najbliższej dekady uprawy będą w Nepalu możliwe nawet na wysokości 1800 m n.p.m. Ucieczka „w górę” będzie również konieczna w Afryce. Już teraz mówi się o szukaniu dogodnych terenów w Tanzanii w okolicach Kilimandżaro oraz Mt.Kenii.












Ostatnie Komentarze